Elektrownia Flamanville, "dzirecko" Framatome Fot. Wikipedia
REKLAMA

W zakładach Framatome, w których używa się uranu, doszło do pożaru. Zakłady znajdują się w miejscowości Romans-sur-Isère we francuskim departamencie Drôme. Agencja Bezpieczeństwa Nuklearnego (ASN) informuje, że ogień jest „pod kontrolą” i brak radioaktywności.

Pożar wybuchł w środę 21 września w warsztacie fabryki Framatome. „Zdarzenie” miało miejsce z powodu „zapłonu drukarki” i trwało około godziny – informuje ASN.

REKLAMA

Francuski Urząd ds. Bezpieczeństwa Jądrowego (ASN) ogłosił, że pożar jest „pod kontrolą”, a pierwsze pomiary wykazały, że „nie ma wzrostu radioaktywności”. Około 18:30 ASN opublikowała komunikat prasowy, w którym poinformowała, że 17:10 w Framatome miał miejsce „początek pożaru”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Dodano: „trwa interwencja wewnętrznych zespołów ds. bezpieczeństwa w zakładzie”. Władze poinformowały, że uruchomiły centrum alarmowe zlokalizowane w podparyskim Montrouge, „aby śledzić rozwój sytuacji w czasie rzeczywistym”.

Framatome to francuska firma międzynarodowa założona w 1958 roku, specjalizująca się w sektorze jądrowym projektującym elektrownie jądrowe oraz dostarczająca wyposażenie kotłów jądrowych i usługi konserwacji reaktorów. Od stycznia 2018 r. Areva NP została oficjalnie przejęta przez EDF i przejęła nazwę Framatome, z EDF jako udziałowcem większościowym (75,5%). Gdyby Polska kupiła francuską elektrownię jądrową, z pewnością z tych zakładów pochodziłyby jej elementy.

https://twitter.com/RoINTEL/status/1572645917601288193?s=20&t=0UKkBXRzA4OiIRbap2z5uA

Źródło: AFP

REKLAMA