Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA

Jesień rozpoczynają chłodniejsze dni niż zwykle, a na babie lato raczej nie ma co liczyć. Jest natomiast szansa, że ostra zima nie przyjdzie do Polski w grudniu.

„Według prognoz numerycznych w ciągu nadchodzących dwóch tygodni nie widać jakiegoś większego ocieplenia, nie widać również babiego lata” – mówi Radosław Droździoł z Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW-PIB.

REKLAMA

Wyjaśnia, że babie lato pojawia się, kiedy zanikają kontrasty termiczne kontynentu oraz oceanu i następuje względny „spokój” cyrkulacyjny. W Polsce występuje ono najczęściej w okresie 8-17 października. W tym roku jednak chyba jednak nie zobaczymy babiego lata.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Cieplej na trzy dni

„Na razie prognozy dwutygodniowe mówią, że trochę cieplej ma być w niedzielę, poniedziałek i wtorek. Temperatura sięgnie 20 st. C, a lokalnie nawet przekroczy tę wartość. Po tych trochę cieplejszych dniach, zmów będzie chłodniej. Najwyższe temperatury to 17-18 stopni. Natomiast pierwsze dni października z jeszcze niższymi temperaturami, czyli w okolicach 16–15 stopni” – informuje Droździoł.

„Nasze prognozy długoterminowe na pozostałe dni października wskazują, że temperatury pozostaną w normie wieloletniej. Średnia miesięczna temperatura powietrza dla tego miesiąca wynosi 8,7 st. C, dla listopada – plus 3,8 st. C., a dla grudnia – minus 0,1” – kontynuuje meteorolog.

Wskazuje też, że według aktualnych prognoz, w grudniu nie należy spodziewać się ostrego mrozu, co jest dobrą wiadomością z uwagi na rekordowo drogi sezon grzewczy. Wiadomo jednak, że prognozy długoterminowe mają mniej więcej takie prawdopodobieństwo sprawdzenia się, jak wyrzucenie orła. Czyli albo się sprawdzą, albo nie.

REKLAMA