Tomasz Grabarczyk Źródło: YouTube/Konfederacja
Tomasz Grabarczyk Źródło: YouTube/Konfederacja
REKLAMA

– To jest oczywiście nic innego, jak kolejna cegiełka do wyścigu na urojone socjalistyczne pomysły, które prowadzi Lewica wraz z Donaldem Tuskiem i Platformą Obywatelską- tak o lewicowym pomyśle skrócenia tygodnia pracy mówi Tomasz Grabarczyk (Wolnościowcy) – rzecznik prasowy Konfederacji.

– Przypomnijmy, że Donald Tusk obiecał 4-dniowy tydzień pracy i obiecał, że do końca roku przygotuje program pilotażowy do tego projektu. Na całe szczęście wiemy wszyscy, że Donald Tusk na obietnicach kończy – stwierdził Tomasz Grabarczyk.

REKLAMA

Wolnościowiec ma nadzieję, że ten projekt nigdy nie ujrzy światła dziennego i „nie będzie bliski zrealizowania”. – No ale niestety jeden z tych projektów już znalazł się w Sejmie – Grabarczyk mówi tu o projekcie Lewicy.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Rzecznik Konfederacji stwierdził, że „z całą pewnością Prawo i Sprawiedliwość, jako partia odwołująca się polskiej myśli socjalistycznej, jak to mówił sam premier Morawiecki, spojrzy przynajmniej na ten projekt i będzie się zastanawiała na pewno, czy można go w jakiś sposób przelicytować”.

Grabarczyk uważa, że „od kilku miesięcy bierzemy udział w wyścigu na populistyczne, socjalistyczne pomysły, projekty Prawa i Sprawiedliwości, Lewicy, Platformy, PSL-u i Polski 2050 Szymona Hołowni”.

– Tylko Konfederacja mówi dzisiaj uczciwie – Polakom trzeba pracować. Dobrobyt bierze się z pracy. Zwłaszcza w tak ciężkiej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Inflacja rośnie, drożyzna szaleje. Wszyscy Polacy odczuwają to na finansach własnych gospodarstw domowych, na własnych portfelach. Problemy energetyczne. To nie są problemy, które znikną za pół roku, czy za rok. To są problemy z którymi będziemy musieli się mierzyć i będziemy musieli się mierzyć tym dłużej, im więcej tego typu urojonych głupot, irracjonalnych projektów dotyczących tego, że teraz Polacy mają pracować mniej, mają pracować krócej, będzie na agendzie polskiej debaty publicznej – powiedział wolnościowiec.

REKLAMA