Dr Włodzimierz Bodnar/Fot. screen YouTube/Telewizja wPolsce
Dr Włodzimierz Bodnar/Fot. screen YouTube/Telewizja wPolsce
REKLAMA

Dr Włodzimierz Bodnar dostał zakaz przepisywania swoim pacjentom amantadyny. Lekarz skierował sprawę do sądu, ale wciąż nie wyznaczono nawet terminu procesu. Tymczasem pacjenci doktora są pozbawieni dostępu do leku.

– Od maja 2022 roku nie mamy żadnej informacji, kiedy się proces odbędzie, nawet nie mamy jeszcze terminu wyznaczonego. Myślałem sobie, że sprawy czysto zdrowotne i czysto ludzkie w tym przypadku są priorytetowe, ale z tego wynika, że tak nie jest – mówi dr Włodzimierz Bodnar w rozmowie z portalem tarnogorski.info.

REKLAMA

Co ciekawe, inni lekarze w Polsce mogą bez żadnych konsekwencji przepisywać amantadynę. Pozbawieni tego „przywileju” są tylko lekarze, na których celowo nałożono zakaz.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

– Do chwili zakazu, każdy lekarz włącznie z weterynarzem, stomatologiem, może napisać taką receptę, bez jakiekolwiek konsekwencji. Z chwilą zakazu rzeczywiście, można dostać kare – mówi dr Bodnar.

– Oprócz mnie w Polsce może być nawet kilkanaście przychodni, które otrzymywały zakaz przepisywania amantadyny. Pozostali lekarze mogą pisać bez przeszkód, to jest ich dobra wola. Wiem, że na pewno trzy warszawskie przychodnie otrzymały taki zakaz – informuje specjalista od chorób płuc.

Narodowy Fundusz Zdrowia dr Bodnar określa mianem „donosiciela”. Sprawa naprawdę sfrustrowała lekarza z Przemyśla na Podkarpaciu. W połączeniu z innymi niepokojącymi rzeczami, które dzieją się ostatnio w Polsce, zakaz sprawił, że dr Bodnar coraz bardziej zastanawia się nad pójściem do polityki.

– Być może zastanowię nad opcją polityczną, żeby coś w Polsce zmienić. Może będę nawet zmuszony ku temu, ponieważ też jest prowadzone przeciwko mnie postępowanie izb lekarskich – powiedział lekarz. Komentując sytuację w Polsce doktor stwierdził, że „tracimy wolność w tej chwili”.

REKLAMA