Kara od państwowej spółki za oszczędzanie gazu w placówce medycznej. „Absurd”

Obrazek ilustracyjny/Banknoty 500-złotowe oraz Facepalm, Polska, Laptop Źródło: PAP/NCzas (kolaż)
Obrazek ilustracyjny/Banknoty 500-złotowe oraz Facepalm, Polska, Laptop Źródło: PAP/NCzas (kolaż)
REKLAMA

Samorządowy Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Białobrzegach dostał od PGNiG karę w wysokości niemal 30 tys. zł. Wszystko dlatego że placówka zużyła mniejszą ilość gazu do ogrzania budynku. Zdaniem państwowej spółki podmiot tym samym nie wywiązał się z umowy. Sprawę opisuje Onet.

PGNiG wysłał do białobrzeskiego zakładu pismo z datą 21 września 2022 r. z informacją o karze. Do dokumentu dotarł Onet.

REKLAMA

W piśmie wskazano, że Zakład Opieki Zdrowotnej w Białobrzegach nie odebrał „Kontraktowych Ilości Obowiązkowych”. Jak dodano, „na podstawie postanowień Aneksu z dnia 31.07.2018 do Umowy kompleksowej dostarczania paliwa gazowego […], zobowiązani są Państwo do zapłaty kary umownej za każdą 1 kWh Paliwa gazowego, stanowiącą różnicę między KIO a ilością faktycznie odebraną, w wysokości 50 proc. ceny za Paliwo gazowe należnej PGNiG OD, obliczonej zgodnie z zapisami ww. Aneksu”.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Na tej podstawie wyliczono karę w wysokości dokładnie 29 tys. 773 zł i 63 gr. Jest to kwota naliczona za okres od 1 sierpnia 2018 r. do 31 lipca 2020 r. Termin płatności wyznaczono na 7 października 2022 r.

„Absurd”

ZOZ został założony przez gminę i powiat, które wniosły po 50 proc. udziałów do spółki. Władze są zbulwersowane nałożeniem kary przez państwową spółkę za – de facto – oszczędzanie. Co więcej, oszczędność gazu wynika z przeprowadzonej kilka lat temu inwestycji, która miała obniżyć koszty funkcjonowania zakładu.

– W latach 2017-2018 Zakład Opieki Zdrowotnej w Białobrzegach, dzięki pozyskanym środkom z Unii Europejskiej, z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO), przeszedł gruntowną termomodernizację. Cała inwestycja kosztowała ok. 3 mln zł, z czego z UE pozyskano 1,8 mln zł. Pieniądze poszły też m.in. na pompy ciepła i fotowoltaikę, co miało dać efekt oszczędności – relacjonował w rozmowie z Onetem powiatowy radny Andrzej Oziębło. Jak zaznacza portal, w latach 2006-2018 był on starostą w Białobrzegach i wówczas odpowiadał za przeprowadzenie tej inwestycji.

Jak dodał, PGNiG chce ukarać placówkę „za oszczędzanie”. W jego ocenie to „skok na kasę”. – To pierwszy taki przypadek w historii funkcjonowania tego ZOZ-u. Wzorem lat ubiegłych było składane zapotrzebowanie na dostawy ciepła i gazu. Wyliczenia były takie, że będą oszczędności na gazie w wyniku tej inwestycji. I teraz zostaliśmy za to ukarani – mówił.

Oziębło dodał, że „państwowy gigant chce wyciągać pieniądze od takich regionalnych ośrodków zdrowia czy ze szkół, które postanowiły oszczędzać — bo i o takim przypadku słyszałem”. – Będziemy apelować, żeby ta kara nie była egzekwowana – zapewnił.

– To paradoks tym większy, że przecież mamy kryzys i w przestrzeni publicznej wciąż pojawiają się apele o oszczędzanie, a premier Mateusz Morawiecki nawet zapowiada nagradzanie tych samorządów, które to robią. A tu nagle okazuje się, że lepiej jednak nie oszczędzać, bo można dostać za to karę. Absurd – skwitował.

Oświadczenie PGNiG

W piątek wczesnym popołudniem PGNiG oświadczyła na Twitterze, że od 27 września spółka „wstrzymała wystawianie kar umownych dla podmiotów społecznie wrażliwych”.

„W sprawie kary za lata 2018-20 dla SPZOZ w Białobrzegach jesteśmy w kontakcie z białobrzeskim samorządem (konstruktywne spotkanie w najbliższy piątek)” – czytamy.

„Jednocześnie informujemy, że jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z wszystkimi Klientami, którzy są w analogicznej sytuacji” – dodano.

Państwowa spółka odniosła się także do zadanych przez Onet pytań. „Informujemy, że wszystkie podmioty wrażliwe uprawnione do ochrony taryfowej wskazane w art. 62 b ust. 1 pkt 2 lit. d. ustawy Prawo energetyczne, które przed 1 stycznia 2022 roku zużyły mniej paliwa gazowego, niż przewidziano w umowach, zostaną objęte przez PGNiG Obrót Detaliczny nowym korzystnym rozwiązaniem, o którym poinformujemy bezpośrednio Klientów (dotyczy to także sprawy SP ZOZ w Białobrzegach)” – oświadczono.

REKLAMA