Nowy orzeł w ministerstwach. Rząd warszawski będzie używał innego niż reszta obywateli

Posiedzenie Rady Ministrów rządu Mateusza Morawieckiego Źródło: Twitter/Prawo i Sprawiedliwość
Posiedzenie Rady Ministrów rządu Mateusza Morawieckiego Źródło: Twitter/Prawo i Sprawiedliwość
REKLAMA

Premier, ministrowie i podległe im resorty będą używać innego orła niż reszta obywateli. Od tego zwykłego różnią go m.in. złote nogi.

Wg heraldyków, jest to wprowadzenie tylnymi drzwiami innego wzoru orła niż ustawowy. Rozporządzenie dotyczy sposobu używania wizerunku orła ustalonego dla godła RP oraz barw RP do celów wspólnej identyfikacji wizualnej. Zostało przyjęte 30 września.

REKLAMA

Nowe znaki graficzne mają być używane przez przez premiera, KPRM, ministrów i podległe im resorty na potrzeby m.in. papieru firmowego, kopert, wizytówek, dokumentów elektronicznych, stron internetowych, e-maili, mediów społecznościowych i materiałów informacyjno-promocyjnych.

W załączniku pokazano znaki, składające się z orła z w zestawieniu z nazwą organu administracji rządowej, podkreśloną biało-czerwonym paskiem. I już na pierwszy rzut oka widać, że orzeł różni się od tego z ustawy o godle, barwach i hymnie RP.

Ponoć w obowiązującej ustawie brakuje nowoczesnych załączników, więc wiele instytucji używa własnych wersji godła, często uproszczonych, jak ten z nowego rozporządzenia.

Centrum Informacyjne Rządu podkreśla, że głównym celem rozporządzenia jest standaryzacja znaków ministerstw w ich komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, bo dotychczas posługiwały się logotypami opracowanymi na własne potrzeby, które mocno różniły się od siebie.

Projekt rozporządzenia negatywnie zaopiniowała działająca przy MSWiA Komisja Heraldyczna jako niezgodny z obowiązującą ustawą.

Godło Polski umieszczone w tarczy, według wzoru i kolorystyki zgodnych z obowiązującą ustawą / Foto: domena publiczna
Godło Polski umieszczone w tarczy, według wzoru i kolorystyki zgodnych z obowiązującą ustawą / Foto: domena publiczna

Tekst ukazał się w segmencie Postęp w Kraju w numerze 43-44 (2022) „Najwyższego Czasu!”, który można nabyć TUTAJ.


 

REKLAMA