
Sąd Apelacyjny w Krakowie złagodził wyrok dla Zbigniewa G. z Podhala, który molestował trzy nastolatki w wieku od 12 do 15 lat. Jedną ze swoich ofiar dewiant miał doprowadzić do strasznego stanu.
Zbigniew G. molestował nastolatki, które przyjeżdżały na Podhale do swojego biologicznego ojca. Ponad 60-letni Góral wykorzystał zaufanie, którym obdarzyły go dwie siostry i jedna kuzynka w wieku 12-15 lat.
Nastolatki miały na tyle swobodnie czuć się przy mężczyźnie, że nazywały go nawet „wujkiem”. Tymczasem zboczeniec miał dopuścić się wobec nich zachowań o charakterze seksualnym.
Góral miał m.in. całować i dotykać nastolatki w sposób nieodpowiedni dla relacji ponad 60-letniego mężczyzny i nieletnich nastoletnich dziewczyn.
Jedna z ofiar dewianta – 13-latka – została doprowadzona do strasznego stanu i była na skraju zapaści psychicznej. To właśnie od nie wypłynęła informacja o tym, co Podhalańczyk robił jej i dwóm innym nastolatkom.
13-latka trafiła do szpitala z powodu nadużycia alkoholu. Tam miała okazję porozmawiać z psychologiem, któremu wyjawiła, co działa się w górach.
Dziewczyna z powodu swoich przeżyć miała ataki paniki i myśli samobójcze. Najstraszniejsze w sprawie jest to, że nastolatki skarżyły się bliskim na zachowanie Zbigniewa G., ale zostały zlekceważone.
Sąd pierwszej instancji skazał Zbigniewa G. na 18 miesięcy pozbawienia wolności. Jednak Sąd Apelacyjny w Krakowie złagodził ten wyrok i zwyrodnialec spędzi za kratkami tylko 16 miesięcy. Wyrok jest śmiesznie niski w porównaniu z tym, czego żądała prokuratura – 6 lat pozbawienia wolności. Zdaniem prokuratora bowiem, co najmniej jedna czynność, której dokonał mężczyzna, powinna być zakwalifikowana jako gwałt.
Wielka obława na pedofili. Zatrzymano 44 osoby z 14 województw. Jeden zatrzymany to obcokrajowiec