
W katedrze wawelskiej ks. abp Marek Jędraszewski metropolita krakowski, przypomniał z okazji święta 11 Listopada, że według ojców Kościoła każdy naród, społeczność i Kościół lokalny ma swojego anioła stróża. Zwrócił uwagę, że trzeba postępować według przykazania miłosci, bo „wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że+ ojczyzna jest naszym wielkim zbiorowym obowiązkiem. Taki jest zwodzicielem i anty-Polakiem”.
Dalej Metropolita cytując Ewangelię mówił: „Uważajcie na siebie, abyście nie utracili tego, coście zdobyli pracą i krwią waszych bohaterów, lecz żebyście otrzymali pełną zapłatę – jako naród prawdziwie wolny. Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, głosząc kosmopolityzm i zwierzchnictwo innych europejskich stolic nad Warszawą, a nie trwa w nauce o miłości ojczyzny, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce Chrystusa, ten ma i Ojca, i Polskę”.
Abp Marek Jędraszewski przypomniał również wydarzenia z 1918 r. W nawiązaniu do Ewangelii św. Łukasza, mówił, że prawdą o tamtych czasach jest to, że „kto będzie starał się zachować swoje życie, wyrzekając się polskości i kolaborując z zaborcami, straci je wobec innych i w ocenie historii; a kto je straci, walcząc o wolność i niepodległość Polski i oddając za nią swoje życie, zachowa je, gdyż we wdzięcznej pamięci rodaków pozostanie na zawsze polskim bohaterem i patriotą”.
„Za Polskę chcemy dzisiaj Bogu dziękować. I za tych Polaków, którzy wtedy szaleli z radości, i za tych wszystkich, znanych nam wszystkim i nieznanych z imienia i nazwiska, którzy przez te 123 lata nie dali się upodlić. Nie mieli duszy niewolnika, woleli umrzeć jako wolni niż jako ci, którzy żyją z łaski zaborcy. Bogu dziękujemy za tych niezłomnych” – podkreślił abp. Jędraszewski.
Msza św. na Wawelu tu nie trzeba nikomu mówić gdzie jest Polska! pic.twitter.com/1jGwkDjncO
— Andrzej Zając (@FirmaZajac) November 11, 2022







