Sposób na budzenie patriotyzmu?

14 lipca w Paryżu. Fot. Twitter Dumas
14 lipca w Paryżu. Fot. Twitter Dumas
REKLAMA

Mer francuskiego miasta Saint-Raphaël w departamencie Var chce wprowadzić obowiązek udziału lokalnych stowarzyszeń w manifestacjach patriotycznych. Odmowa byłaby równoznaczna z utratą miejskich dotacji.

Merem jest tu Frédéric Masquelier z centroprawicowej Partii Republikanie. Chce, aby wypłata dotacji dla stowarzyszeń w jego mieście była w przyszłości uzależniona od ich udziału w patriotycznych manifestacjach.

REKLAMA

17 listopada na swoim koncie na Twitterze wyjaśnił, że Saint-Raphaël jest „miastem całkowicie oddanym obowiązkowi pamięci” i jest to obecnie „priorytetem w społeczeństwie tracącym orientację”. Wniosek przegłosowano na radzie miasta, ale miejscowa prefektura już zażądała wycofania takiej uchwały.

Uchwałą zobowiązywała stowarzyszenia do „obowiązkowego udziału” w czterech z pięciu ceremonii patriotycznych w święta narodowe Francji, jako „warunku uzyskania pomocy publicznej”. Takie zalecenie przedstawiono 10 listopada stowarzyszeniom działającym w tym mieście.

Na oficjalnej liście znalazło się pięć ceremonii: 8 maja – data upamiętnienia zwycięstwo w 1945 r.; 15 sierpnia – rocznica lądowania wojsk alianckich w Prowansji w 1944 r.; 11 listopada – zawieszenie broni w 1918; 14 lipca – narodowe święto „zdobycia Bastylii” oraz narodowe święto Pamięci Ofiar i Bohaterów Deportacji z 29 kwietnia.

Uchwałę zaskarżył do prefektury, zarzucając jej „nielegalność”, Pierre Tomasi z Partii Zielonych (EELV). Wsparła go lewicowa opozycja i obowiązek raczej nie zostanie wprowadzony.

Źródło: BFM/ Valeurs

REKLAMA