Ukraina się mocno „odgryzła” Rosji. Atak na Krym

Zdjęcie satelitarne Krymu
Zdjęcie satelitarne Krymu. / Foto: domena publiczna
REKLAMA

Agencje donoszą o ataku ukraińskim na Krym. Kontrolowany przez Rosję pólwysep na Morzu Czarnym stał się celem ataku dronów we wtorek 22 listopada. Kreml twierdzi, że stacjonujące tam siły rosyjskie zostały „zaalarmowane”.

Nie ma informacji o skutkach ataku. Potwierdził go jednak prorosyjski gubernator obwodu Sewastopola Michaił Razwojajew. Napisał na Telegramie: „nasze siły obrony powietrznej już działają”. Rosjanie twierdzą że zestrzelili dwa drony.

REKLAMA

Można się domyślać, że jest to odwet Kijowa za bombardowania infrastruktury energetycznej Ukrainy.

Krym został zajęty, a następnie zaanektowany przez Rosję, w 2014 roku. Aneksja nie została uznana przez większość krajów, a Ukraina jako warunku rozmów pokojowych, domaga się jego zwrotu.

Na razie wiceszef gabinetu prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko poinformował, że na Ukrainie spod rosyjskiej okupacji wyzwolono już 1886 miejscowości. Urzędnik powiadomił, że w wyzwolonych miejscowościach przywracana jest działalność organów władz państwowych i lokalnych. Na terytorium 1620 miejscowości działają sztaby humanitarne.

Źródło: AFP

REKLAMA