Dramatyczne dane! Nawet co czwarty hotel planuje czasowe zamknięcie

Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
REKLAMA

Na Węgrzech z powodu wysokich cen energii w pierwszym kwartale 2023 r. może zamknąć się 20-25 proc. hoteli. Powodem jest m.in. wypowiadanie przez dostawców długoterminowych umów ze stałymi cenami – poinformował prezes Węgierskiego Stowarzyszenia Hoteli Csaba Baldauf.

Jak wskazał, kontrakty na czas nieokreślony z firmami i samorządami na dostawy energii elektrycznej są rozwiązywane przez usługodawców. W związku z tym na przykład Budapeszt będzie musiał pogodzić się z końcem niższych cen energii gwarantowanych przez obecny kontrakt długoterminowy.

REKLAMA

Stolica przygotowuje się na przejście na tryb zakupów kwartalnych i dziennych. Szacuje się też, że 60-70 proc. hoteli będzie musiało robić dzienne zakupy prądu.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

W połowie listopada rząd ogłosił program wsparcia dla węgierskiej turystyki, którą traktuje jako ważne źródło dochodów państwa. Wsparcie ma objąć przede wszystkim Budapeszt, który jest głównym ośrodkiem turystycznym kraju.

Chodzi między innymi o okresowe – do 31 marca 2023 roku – zawieszenie podatku od rozwoju turystyki, co ma oszczędzić sektorowi około 30 mld forintów, czyli 73,5 mln euro. Rząd obiecał ponadto zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla sektora.

Liczba noclegów na Węgrzech w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy wyniosła 33 mln, czyli o jedną trzecią więcej niż w tym samym okresie 2021 r. – poinformował ostatnio Peter Horvath, dyrektor Węgierskiej Agencji Turystycznej. Wstępne rezerwacje do końca 2022 roku sugerują, że liczba noclegów może sięgnąć 37 mln, co oznacza spadek w porównaniu z 42 mln w przedkryzysowym 2019 roku – dodał.

REKLAMA