Zmiana terminu wakacji w Polsce? Jest stanowisko ministerstwa

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

W Polsce padła publiczna propozycja, by zmienić termin wakacji. Do pomysłu pozytywnie odniósł się wiceminister sportu i turystyki Andrzej Gut-Mostowy.

Pomysł przedłużenia wakacji od 15 czerwca do 15 września i podzielenia dwumiesięcznych turnusów na poszczególne województwa pojawił się podczas spotkania założycielskiego Stowarzyszenia Gmin Górskich Rzeczypospolitej Polskiej. Ma to być zrobione na wzór ferii, które w różnych turnusach – z przerwą na ogłoszoną pandemię koronawirusa – obowiązują od 2004 roku.

REKLAMA

Wójt Kościeliska Roman Krupa uważa, że wydłużenie wakacji byłoby bardzo korzystne zarówno dla wypoczywających, jak i dla szeroko rozumianego biznesu turystycznego. – Na razie rozmawiamy z mieszkańcami i zainteresowanymi branżami. Rozeznajemy się także w szkołach, czy byłoby to rozwiązanie praktyczne – powiedział.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Pomysł przedłużenia wakacyjnych turnusów i podzielenia letniego wypoczynku na poszczególne województwa jest popierany przez branżę turystyczną. – Każde działanie mające na celu wydłużenie okresów wypoczynkowych jest bardzo dobre zarówno z punktu widzenia wypoczywających jak i biznesu. Każde państwo powinno podejmować działania w kierunku świadomego zarządzania relokacją ruchu turystycznego w ramach swoich regionów i optymalizacji wykorzystania zarówno potencjału tych regionów, jak i możliwości działania biznesów w tych regionach – powiedział Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Zwrócił uwagę, że większość krajów europejskich ma rozciągnięty okres letniego wypoczynku, który z kolei jest rozłożony na poszczególne regiony. Jego zdaniem rozciągnięcie wakacji i podzielenie okresów wypoczynkowych na poszczególne województwa pozytywnie wpłynęłoby na komfort wypoczynku gości, ale i na mniejsze obciążenie ruchem turystycznym obleganych miejscowości oraz atrakcji turystycznych, parków narodowych, nadmorskich plaż, zabytków. Wagner podkreślił, że – co ważne – ruch samochodowy globalnie również będzie mniejszy i zmniejszą się korki.

Hotelarze wolą mieć mniejsze obłożenie, ale regularne, niż punktowo bardzo wysokie – podkreślił Wagner. Finalnie ceny dla turystów też byłyby niższe – zaznaczył.

Zmiana terminu wakacji? Ministerstwo na „tak”

Do pomysłu pozytywnie odniósł się wiceminister sportu i turystyki Andrzej Gut-Mostowy.

Pomysł jest warty rozważenia i dyskusji, natomiast nie jest aż tak konieczny, jakim było wydłużenie od 2004 r. ferii zimowych i podzielenie turnusów na poszczególne województwa. Wcześniej zimowy wypoczynek był skumulowany w ciągu dwóch tygodni. Wakacje z kolei to okres dwóch miesięcy – to dość duży okres, aby sobie zaplanować rodzinny wypoczynek w dogodnym terminie, zwłaszcza że np. pierwsza połowa lipca to okres, w którym w niektórych ośrodkach nie ma dużego ruchu turystycznego – powiedział PAP wiceminister Andrzej Gut-Mostowy.

Wiceminister zwrócił także uwagę, że zmiany w wakacyjnym terminarzu wymagały korelacji kilku resortów m.in. edukacji i kultury. Dodał, że pomysł nie jest nowy i po raz pierwszy pojawił się już kilkanaście lat temu.

REKLAMA