Wyrok w sprawie Kaczyński kontra Sikorski. „Polskie sądy chyba zwariowały do reszty”

Jarosław Kaczyński oraz Radosław Sikorski.
Jarosław Kaczyński oraz Radosław Sikorski. / Foto: PAP (kolaż)
REKLAMA

Cytat z „Dobrego wojaka Szwejka” chyba najlepiej ilustruje niektóre wyroki polskich sądów. Sędziowie stają się coraz bardzie stroną sporu politycznego. Zapadł właśnie wyrok w sprawie Kaczyński-Sikorski, który Tomasz Sommer komentuje: „Nie jestem fanem Naczelnika, ale polskie sądy chyba zwariowały do reszty”… i trudno nie przyznać mu racji.

Można się jeszcze pocieszać, że wyrok nie jest prawomocny, ale Radosław Sikorski wygrał w sądzie w pierwszej instancji z Jarosławem Kaczyńskim. Prawnik b. ministra i polityka Platformy mecenas Jacek Dubois pisze:

REKLAMA

„Na prośbę Radosława Sikorskiego informuję, iż Sąd nieprawomocnie przyznał Radosławowi Sikorskiemu od Jarosława Kaczyńskiego kwotę 708.480 zł na pokrycie kosztów opublikowania przeprosin w serwisie Onet. Jarosław Kaczyński musi przeprosić na podstawie prawomocnego wyroku. Miłego dnia”.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Jarosław Kaczyński oskarżył Radosława Sikorskiego o zdradę dyplomatyczną. Ten poszedł do sądu. W sądzie I instancji pozew Sikorskiego został oddalony, ale polityk wygrał w Sądzie Apelacyjnym. Wyrok z lipca 2020 r. nakazywał Kaczyńskiemu przeproszenie Sikorskiego na głównej stronie  Onetu. Prezes PiS wyroku nie wykonał, a sąd oddalił jego wniosek o wstrzymanie wykonalności w związku ze złożeniem kasacji.

Sąd apelacyjny w Warszawie uznał wówczas, że Jarosław Kaczyński „naruszył dobra osobiste Radosława Sikorskiego”. Chodziło o poniższą wypowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości dla Onetu z października 2016 roku:

„Wiceambasador w Moskwie Piotr Marciniak złożył notę w sprawie eksterytorialności miejsca katastrofy. Następnie polecono mu ją wycofać. To było posunięcie wykonane na polecenie Radosława Sikorskiego, ale czy bez wiedzy Tuska? Tu już jest bardzo poważny przepis kodeksu karnego, zdrada dyplomatyczna”.

Tym razem przeprosiny na portalu Onet.pl wyceniono „konkretnie”, bo aż na ponad 700 tys. PLN. Jeszcze w kwietniu 2021 r. Sikorski informował, że Kaczyński został jego „dłużnikiem” i jest mu winny ponad 46 tys. zł. Doszła „inflacja”?

REKLAMA