Czy są grancie absurdu? Polska „Straż Graniczna wykorzystuje seksualnie uchodźców”

Zapora na granicy polsko-białoruskiej. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Straż Graniczna
Zapora na granicy polsko-białoruskiej. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Straż Graniczna
REKLAMA

Idiotyzmy celebrytki Kurdej-Szatan przyćmiewa grafomania w mediach społecznościowych lewackiej „Grupy Granica”. Z ich donosów twitterowych dowiemy się m.in., że „Uchodźcy uwięzieni na granicy polsko-białoruskiej zamarzają, głodują i chorują, niektórzy są wykorzystywani seksualnie przez straż graniczną”.

Takie „spostrzeżenia” przekazują „aktywiści”, a na Zachodzie chętnie taką narrację podchwytują. Thecivilfleet.wordpress.com publikuje artykuł o tym, że „LUDZIE uwięzieni na polsko-białoruskiej granicy cierpią z powodu niedożywienia, odwodnienia, hipotermii, odmrożeń i co gorsza, niektórzy są nawet wykorzystywani seksualnie przez straż graniczną po obu stronach”.

REKLAMA

Dalej jest o tym, że „Grupa Granica, polska grupa zajmująca się prawami człowieka i pomocą medyczną, oraz Sienos Grupe, podobna grupa z siedzibą na Litwie, zorganizowały godzinną konferencję na temat obecnej sytuacji na granicach z Białorusią”.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Okazuje się bowiem, że „zamiast współczucia, rządy Polski, Łotwy i Litwy oraz UE powitały uwięzionych w środku azylantów nowymi murami, płotami z drutu kolczastego i dronami. Niektóre osoby zostały pobite, głównie przez białoruską straż graniczną, ale także przez polską straż graniczną” – twierdziła na konferencji Paulina Bownik, „lekarka pracująca w Grupie Granica od 2021 roku”.

„Niektórzy ludzie mają rany po drucie kolczastym. Niektóre z nich zostały pogryzione przez psy. Niektórzy uchodźcy byli na Białorusi torturowani, łącznie z przemocą seksualną. Obecnie jest wiele kobiet w ciąży (…) Są rodziny z małymi dziećmi.”

Na konferencji przeczytano „relacje uchodźców”. Oto „zeznanie” 25-letniej Syryjki: „Spędziliśmy tygodnie po białoruskiej stronie… Czterokrotnie próbowaliśmy przejść. (…) Za czwartym razem moja babcia, z którą jechałam, straciła czucie i zabrali ją do szpitala. Dzięki temu jesteśmy teraz w ośrodku zamkniętym. Nie wiem, czy bomby w Syrii są gorsze niż armie polska i białoruska?”.

Na konferencji Grupy Granica, pochwaliła się, że „od początku kryzysu” pomogła w przemycie ponad 13,5 tys. osób. Zdaje się, że to przestępstwo na całkiem sporą skalę…

REKLAMA