Mundial 2022. Odpadli tak jak Polska. Przepraszają kibiców

Kibice na stadionie. / Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Kibice na stadionie. / Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Japonia była jedną z rewelacji mundialu w Katarze. Wygrali ciężką grupę z Hiszpanią i Niemcami, a następnie odpadli w 1/8 finału, czyli na takim samym etapie jak Polska. Japońscy piłkarze postanowili przeprosić kibiców za swoją postawę.

Japończycy byli o włos od pierwszego w historii awansu do ćwierćfinału mistrzostw świata. Ostatecznie po serii rzutów karnych przegrali z Chorwacją.

REKLAMA

„Mam nadzieję, że kiedyś się uda” – powiedział kapitan Maya Yoshida.

„Przepraszam, że nie awansowaliśmy do ćwierćfinału, co byłoby historycznym osiągnięciem i czymś nowym dla naszych fanów” – powiedział skrzydłowy Junya Ito.

„Błękitni Samuraje” po raz kolejny byli blisko awansu do czołowej ósemki globu, ale znowu się nie udało. Cztery lata temu w Rosji prowadzili w 1/8 finału z Belgią już 2:0, ale przegrali 2:3, a w 2010 roku również w rzutach karnych zostali wyeliminowani na tym etapie przez Paragwaj.

W poniedziałek w konkursie „jedenastek” strzały Takumiego Minamino, Kaoru Mitomy i Mai Yoshidy obronił chorwacki bramkarz Dominik Livakovic.

„Wszystko przepadło. Odpadliśmy po karnych, ale tak naprawdę zabrakło nam po trochę wszystkiego. Musimy ciężko pracować, aby pokonać tę magiczną granicę w następnym mundialu” – ocenił Mitoma.

Wiary, że kiedyś się uda nie traci Yoshida.

„Mam nadzieję, że w końcu to nastąpi. Liczę, że nasz występ w Katarze oglądała cała rzesza dzieci, którzy po tym turnieju zapałają miłością do futbolu, kiedyś wystąpią w mistrzostwach świata i dokonają tego, co nam się nie udało” – zaznaczył kapitan Japończyków.

Reprezentanci Polski wrócili do kraju. Nie spotkali się z czekającymi na lotnisku kibicami [VIDEO]

REKLAMA