
Czy stan zagrożenia epidemicznego wprowadzony pod pretekstem walki z koronawirusem zostanie w Polsce wreszcie zniesiony? Minister zdrowia Adam Niedzielski krótko wypowiedział się na ten temat.
W imię „walki z covidem” rząd podejmował szereg, często absurdalnych, decyzji, za które dziś drogo płacimy na wielu płaszczyznach. Wysoka inflacja, dług zdrowotny, brak zaufania do ludzi nauki – można by długo wymieniać.
Wiele decyzji podejmowano z pominięciem parlamentu, a wszystko dzięki wprowadzeniu stanu epidemii. W maju 2022 roku zastąpiono go stanem zagrożenia epidemicznego. Ostatnio nawet media głównego nurtu coraz częściej pytają, kiedy i ten stan zostanie zniesiony.
Jeszcze niedawno premier Mateusz Morawiecki twierdził, że „nie wykluczmy takiego rozwiązania”. – Potrzebujemy jeszcze chwili czasu, aby specjaliści nam doradzili, czy jest to ten moment, w którym możemy sobie na to pozwolić – mówił szef rządu 28 listopada.
To było tydzień temu, można więc przyjąć, że ta „chwila czasu” na doradzenie już minęła. Czy w związku z tym podjęto jakieś decyzje?
O to przez Polską Agencję Prasową zapytany został minister Niedzielski podczas wizyty w Wielkopolsce, gdzie udał się po to, by zrobić sobie parę zdjęć na otwarciu przychodni lekarskiej i bloku operacyjnego.
– Nie ma decyzji o zniesieniu stanu zagrożenia epidemicznego w kraju – powiedział Niedzielski.
Odpowiedź można interpretować dwojako – albo nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej kwestii, albo zdecydowano, że ma stan zagrożenia epidemicznego ma trwać i trwać.
W Polsce wciąż oficjalnie należy nosić maski w szpitalach i aptekach. Rozporządzenie to, w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego, przedłużono niedawno po raz enty – tym razem go końca roku.