Monsanto i rakotwórcze środki ochrony roślin. Bayer ma wypłacić rolnikowi odszkodowanie za zatrucie pestycydami

Oprysk pola. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Oprysk pola. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA

Sąd w Lyonie nakazał niemieckiej firmie Bayer wypłacić francuskiemu rolnikowi Paulowi Francois odszkodowanie w wysokości 11 135 euro za zatrucie pestycydami – poinformował w czwartek dziennik „Le Monde”. Francois domagał się odszkodowania w wysokości 1 mln euro.

W 2004 roku rolnik zatruł się pestycydami firmy Monsanto, obecnie należącej do koncernu Bayer, kiedy sprawdzał zbiornik swojego opryskiwacza.

REKLAMA

Wprowadzony na rynek herbicyd Lasso został zakazany trzy lata później ze względu na jego rakotwórczy potencjał. W 2007 roku Francois pozwał Monsanto, co rozpoczęło jego wieloletnią batalię sądową przy powtarzających się hospitalizacjach, śpiączce, ostrych bólach głowy, amnezji i innych dolegliwościach 58-letniego dziś rolnika.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Historia Paula Francois zainspirowała nawet twórców serialu telewizyjnego „Jeux d’influence”, emitowanego na kanale Arte.

„Z pewnością po raz pierwszy francuski wymiar sprawiedliwości potępił producenta pestycydów za zatrucie rolnika, ale 11 135 euro za 15 lat życia, utratę zdrowia i bezsenne noce, to za mało“ – stwierdził rozczarowany wysokością odszkodowania Francois, który żądał 1 mln euro odszkodowania.

Prawnik rolnika wskazuje, że w 2018 roku sąd w Kalifornii nakazał Monsanto zapłacenie ponad 289 mln dolarów odszkodowania ogrodnikowi, który zachorował na raka po kontakcie z herbicydem na bazie glifosatu, produkowanym przez amerykańską firmę.

Francois nie zdecydował jeszcze, czy będzie się odwoływał od wyroku. Firma Bayer, z którą kontaktował się „Le Monde”, informuje, że przyjmuje do wiadomości „wyważoną decyzję” sądu, która „odpowiada na mniej niż 1 proc. wniosku o odszkodowanie pana Paula Francois” oraz że „będzie przestrzegać wszystkich postanowień niniejszej decyzji”.

Francois i wspierające go stowarzyszenia oskarżają firmę Bayer o kontynuowanie produkcji pestycydu w innej formie, pomimo zakazu UE oraz dalszej sprzedaży produktu pod innymi nazwami handlowymi.

Bayer kontynuuje m.in. produkcję acetochloru, który jest zakazany w UE od 2013 roku ze względu na jego potencjał rakotwórczy zaburzający gospodarkę hormonalną. Firma produkuje go w Belgii na eksport poza UE. W latach 2014-2020 władze belgijskie zezwalały każdego roku na eksport około 2500 ton acetochloru na Ukrainę, do Maroka, Egiptu, Kenii i Kazachstanu.

REKLAMA