Iran zacieśnia współpracę z Rosją. Sprzeda jej rakiety balistyczne o skróconym zasięgu

Flagi Iranu i Rosji.
Flagi Iranu i Rosji. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: Pixabay
REKLAMA

Iran planuje sprzedać Rosji rakiety balistyczne Fateh-110, ale zmodyfikuje ich zasięg poniżej 300 km, by nie łamać ograniczeń nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ – donosi w poniedziałek portal Axios, powołując się na przedstawicieli izraelskich władz. Pierwotnie Teheran miał rozważać sprzedaż rakiet o dalszym zasięgu.

Według czterech cytowanych przez Axios anonimowych oficjeli mimo międzynarodowej presji reżim w Teheranie nie zamierza zrezygnować z dostaw rakiet dla Rosji, a jedynie ograniczyć ich zasięg.

REKLAMA

Powodem mają być obawy o potencjalne konsekwencje pogwałcenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2231, przyjętej przy zawarciu umowy JCPOA w sprawie irańskiego programu jądrowego. Rezolucja zakazuje sprzedaży do lub z Iranu rakiet i dronów o zasięgu równym lub większym niż 300 km i ładunku cięższym niż 500 kg, a jej złamanie może skutkować przywróceniem sankcji ONZ.

W rezultacie, Iran zamierza odpowiednio zmodyfikować swoje rakiety balistyczne Fateh-110 – których zasięg wynosi 300 km – i zrezygnować ze sprzedaży Rosji pocisków Zolfaghar, zdolnych do rażenia celów odległych o 700 km. Dostawy mają rozpocząć się wkrótce. M.in. tej sprawy miała dotyczyć wizyta wiceszefa rosyjskiego ministerstwa obrony Aleksandra Fomina w Teheranie.

O tym, że Iran zamierza zaopatrzyć Rosję w rakiety balistyczne – obok dostarczanych dronów i amunicji krążącej – jeszcze w październiku doniósł „Washington Post”. Pytani o sprawę przedstawiciele Białego Domu i Departamentu Stanu twierdzili w ostatnich tygodniach, że są zaniepokojeni „potencjalną” sprzedażą tej broni, ale wskazywali, że nie mają informacji o tym, że jest ona przesądzona.

USA i państwa zachodnie twierdziły, że już wcześniejsze dostawy dronów stanowiły naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2231 i wezwały ONZ do wszczęcia śledztwa w tej sprawie.

REKLAMA