
Uczestnicy XV Pielgrzymki Kibiców złożyli jako wotum pamiątkową tablicę w kształcie serca wykonaną z ofiarowanej biżuterii i dedykowaną młodej bohaterce walki z komunizmem – Danucie Siedzikównie, 18-letniej sanitariuszce Armii Krajowej, skazanej przez komunistów na karę śmierci, która „ zachowała się jak trzeba” i do końca pozostała wierna Polsce. Kibiców mamy chyba lepszych od piłkarzy….
W tym roku mija 95. rocznica urodzin Inki. Pomysłodawcą akcji był kapelan kibiców ks. Jarosław Wąsowicz, salezjanin. Jak zauważył, jest to dar od kibiców-patriotów, którzy szukają dobrych wzorców, a Inka właśnie takim wzorcem Polaka, katolika, patrioty jest bardzo dobrym. Stała się ikoną Żołnierzy Niezłomnych, tego pokolenia, które po`45 r. walczyło z sowietyzacją Polski.
Salezjanin podkreślił, że jest to serce wykonane ze srebra ofiarowanego przez ludzi z całego świata, a także składanych datków. Wyraził nadzieję, że ta młoda dziewczyna, bohaterka, która jest dla nich niezwykłym świadkiem, stanie się także świadkiem dla wszystkich Polaków, „byśmy potrafili się zachować tak, jak trzeba, wobec wyzwań, które stają przed naszą Ojczyzną”.
W pamiątkowej tablicy, „W sercu dla Inki” znajduje się ziemia z jej grobu, jest także polski orzeł w koronie i złoty ryngraf Matki Bożej Ostrobramskiej. Za ten wyjątkowy dar podziękował kustosz Jasnej Góry, o. Waldemar Pastusiak.
Kustosz mówił – „niech to będzie świadectwo waszej miłości, waszego patriotyzmu” i podkreślił, że „mimo kibicowania różnym drużynom, ostatecznie wszyscy gramy do jednej bramki, którą jest nasze życie wieczne i miłość do Matki Bożej”. Zapewnił, że „Serce dla Inki” znajdzie godne miejsce w Kaplicy Matki Bożej.
Matką chrzestną serca była Hanna Pawełek, siostra cioteczna Danuty Siedzikównej. Na pielgrzymce obecni byli też m.in. prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr. Karol Nawrocki i wiceprezes prof. Krzysztof Szwagrzyk, który był szefem ekipy zajmującej się ekshumacjami żołnierzy niepodległościowego podziemia. 
Wyjątkową tablicę poświęcił krakowski biskup pomocniczy Robert Chrząszcz, który celebrował Mszę św. dla uczestników 15. pielgrzymki kibiców. W kazaniu mówił o wierności Bożym przykazaniom, które są najpiękniejszym świadectwem Bożego kibicowania.
Nawiązał też do słów z grypsu Inki, która czekając na wykonanie wyroku, z więzienia w Gdańsku pisała do krewnych: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. – Trzeba być w życiu człowiekiem z zasadami, by spokojnie w każdej chwili, nawet umierając, podobnie jak Inka, móc powiedzieć „zachowałam się jak trzeba”. Będzie tak, gdy będzie w nas umiłowanie Boga, także troska o realizację Jego przykazań w naszym życiu, gdy odnajdziemy w nich nie nakazy, ale miłość i troskę Boga o człowieka – mówił kaznodzieja.
Wisła Kraków, Raków Częstochowa.
Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę.
foto: https://t.co/I6Vt7loXi3, https://t.co/vDn3RyWmJb, https://t.co/71lwvZQLub pic.twitter.com/qj0CqTNXT0
— Avanti (@Avanti_1989) January 7, 2023
Taki skromny kadr.
XV Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. @JasnaGoraNews #kibic #patriota #sercedlaInki pic.twitter.com/vIHcNOkMSw— Bartłomiej Zug (@bart_zug) January 7, 2023
Źródło: KAI/ PCH24