Co przedstawiciele polskich władz robią w Davos? Bosak: „Miejsce przepalania pieniędzy” [VIDEO]

Krzysztof Bosak.
Krzysztof Bosak. / foto: PAP
REKLAMA

– Światowe Forum Ekonomiczne w Davos to jest domena słynnego Klausa Schwaba, który wykorzystuje to forum, żeby promować swoje idee Wielkiego Resetu, których my [Konfederacja], mówiąc delikatnie, nie jesteśmy entuzjastami – mówił Krzysztof Bosak z Konfederacji, który był gościem Sławomira Jastrzębowskiego w programie „Jastrzębowski Wyciska” Salonu24.

– Uważam też, że to [Davos] jest miejsce przepalania pieniędzy przez obecnie rządzącą Polską formację – stwierdził dodatkowo Krzysztof Bosak. – Otwieranie jakichś tam „Domów Polskich”, jakieś wystawy, których nikt nie chce oglądać poza pracownikami instytucji, którzy to organizują, robienie sztucznego tłumu później przez osoby zatrudnione – twierdzi narodowiec.

REKLAMA

Polityk Konfederacji nie jest pewny, czy polscy politycy w ogóle powinni być obecnie w Davos. Zdaniem Bosaka ustalenia z Forum nie mają tak dużego znaczenia dla Polski, choć „Mateusz Morawiecki stara się to [poglądy Klausa Schwaba] tutaj wdrażać”.

Bosak skomentował wystąpienie w Davos Andrzeja Dudy. Prawicowiec jest oburzony tym, że „po raz kolejny dowiadujemy się o tym [ile uzbrojenia daliśmy Ukraińcom] z zagranicy”.

– Przypomnę, że po raz pierwszy liczba czołgów, które Polska oddała na Ukrainę, została przez premiera Morawieckiego podana na łamach niemieckiej prasy, następny raz, o tym, że rząd chce oddawać Leopardy za granicę, dowiedzieliśmy się na wystąpieniu prezydenta we Lwowie, a teraz zdaje się, że prezydent się pochwalił, że oddawaliśmy Stingery, w Davos – powiedział Krzysztof Bosak.

Polityk Konfederacji dziwi się, że żaden z przedstawicieli warszawskiej władzy „nie chce przyjść do polskiego Sejmu i polskim posłom [tego] powiedzieć”.

REKLAMA