Trzy pogrzeby i zgon. Czarna seria we wrocławskim MPK

SZCZEPCIObus
Zdjęcie ilustracyjne / SZCZEPCIObus wrocławskiego MPK. / Foto: PAP
REKLAMA

Czarna seria we wrocławskim MPK. W czwartek media obiegła informacja o śmierci 44-letniego prezesa MPK Wrocław Krzysztofa Balawejdera. To nie jedyne tragiczne informacje. Nie żyją bowiem jeszcze trzy osoby związane z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji w stolicy Dolnego Śląska, które pożegnać miał prezes MPK.

Na kilka godzin przed swoją śmiercią prezes wrocławskiego MPK Krzysztof Balawejder zamieścił na Facebooku post, w którym informował, że będzie żegnał trzy osoby związane z MPK.

REKLAMA

„Smutny czwartek. Dziś odprowadzimy na miejsce wiecznego spoczynku troje zmarłych w ostatnich dniach pracowników MPK Wrocław” – napisał w dniu swojej śmierci.

Nowa książka prof. Chodakiewicza!

„o 8.00 na Osobowicach pożegnamy Pana Janusza Lechowicza (lat 52) wieloletniego kierowcę autobusu” – czytamy dalej.

„o 10.00 na Grabiszynku pożegnamy Pana Lucjana Szostaka, wieloletniego motorniczego i mechanika z zajezdni Gaj, ostatnio rencistę” – dodał.

„o 11.00 na Grabiszynku pożegnamy Panią Agnieszkę Szymańską – Ochnio (lat 45), wieloletnią motorniczą z zajezdni Gaj” – wyliczał.

„Na obiektach, z którymi związani byli zmarli pracownicy wywiesiliśmy czarne flagi. Od dziś zawsze tak będziemy upaniętniać naszych pracowników w dniu Ich pogrzebu” – napisał zmarły w tym samym dniu prezes MPK Wrocław.

W tym samym dniu poinformowano o śmierci Balawejdera.

Nie żyje prezes wrocławskiego MPK Krzysztof Balawejder. Miał zaledwie 44 lata

REKLAMA