Deklaracje moralne, a tymczasem ponad 90 proc. zachodnich firm wciąż nie opuściło Rosji

Zniszczony sklep Leroy Merlin pod Kijowem.
Zniszczony sklep Leroy Merlin pod Kijowem. (Fot. TT/screen)
REKLAMA

Pomimo powszechnego „oburzenia” wojną na Ukrainie, jedynie około 8,5 procent firm z Unii Europejskiej i krajów G7 opuściło Rosję. Informuje o tym belgijski dziennik „Het Laatste Nieuws”, powołując się na badania uniwersytetu w St.Gallen oraz szkoły biznesu IMD w Lozannie.

Przed wybuchem wojny w Ukrainie w Rosji funkcjonowało w sumie ponad 2,4 tys. oddziałów firm oraz przeszło 1,4 tys. firm z UE i krajów G7 (Kanada, Niemcy, Francja, Włochy, Japonia, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone), podaje gazeta.

REKLAMA

Jak ustalili szwajcarscy naukowcy do końca listopada tylko 120 firm, czyli mniej niż 9 procent, wycofało się z Rosji lub sprzedało swoją spółkę zależna.

Ustalenia badaczy przeczą tezie o „masowym exodusie” zachodnich firm z kraju agresora. „Biznes opiera się presji rządów, mediów i organizacji pozarządowych” – czytamy w „HLN”.

„Wydaje się, że zachodni decydenci oraz duży biznes nie są zgodni w ocenie konieczności wycofania się z Rosji” – oceniają autorzy raportu.

Rezygnacja z prowadzenia interesów w Rosji jest kosztowna dla firm, ich pracowników oraz akcjonariuszy, wskazują naukowcy uniwersytetu w St.Gallen oraz szkoły biznesu IMD w Lozannie.

Źródło: PAP

REKLAMA