Konfederacja zapowiada protesty w całym kraju. Nadciąga totalna inwigilacja Polaków [VIDEO]

Bosak i Tyszka o ustawie zezwalającej na większą inwigilację Polaków.
REKLAMA

Warszawski rząd planuje wprowadzić totalną inwigilację Polaków. Konfederacja ostrzega, czym skończy się ustawa Prawo komunikacji elektronicznej i wymienia najbardziej niebezpieczne założenia projektu. Zapowiada też protesty w całym kraju.

Ustawa Prawo komunikacji elektronicznej została przegłosowana 13 stycznia w pierwszym czytaniu w Sejmie.

REKLAMA

PiS przekonuje, że Polskę do pewnych rozwiązań zmusza Unia Europejska. Kaczyński, Morawiecki i spółka przygotowali więc ustawę, która wraz z uzasadnieniem liczy aż 3500 stron. Spełnia w niej unijne zachcianki, ale dodatkowo wprowadza niebezpieczne rozwiązania inwigilacyjne, o czym od kilkunastu dni alarmują politycy Konfederacji.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

W poniedziałek zorganizowali kolejną konferencję prasową na ten temat. Tym razem przed siedzibą PiS-u w Warszawie głos zabrali posłowie Krzysztof Bosak i Stanisław Tyszka.

Bosak podkreśla, że ustawa ta umożliwia aż dziewięciu państwowym służbom szpiegowanie komunikacji elektronicznej Polaków. To policja, Krajowa Administracja Skarbowa, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczna, ABW, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Służba Ochrony Państwa, Żandarmeria Wojskowa, biuro nadzoru wewnętrznego MSWiA.

Ustawa daje nowe uprawnienia. Dotychczas służby mogły słuchać naszych rozmów telefonicznych, uzyskiwać dane o lokalizacji naszych telefonów i czytać nasze SMS-y. Obecnie mają czytać wszystkie nasze komunikatory, mieć dostęp do danych z chmur (wirtualne dyski – red.) – przypomina.

Konfederacja będzie protestować pod biurami polityków PiS

Bosak przypomniał, że za tą ustawą głosowała także Solidarna Polska, która ostatnio próbuje stwarzać pozory niezależności od PiS-u. – To są rządy antyobywatelskie, zagrażają prywatności Polaków – ocenił.

Poseł poinformował, że Konfederacja rozpoczyna protest w całej Polsce. Akcje będą odbywać się pod biurami polityków władzy.

Stanisław Tyszka ujawnił, że ustawa o „totalnej inwigilacji” wykluła się na stosunkowo późnym poziomie. Przypomniał, że pierwotnie miała być to „tylko” implementacja unijnych wytycznych, tymczasem PiS w ostatniej chwili dorzucił tam nowe i szkodliwe rozwiązania.

Przepisy o szerokiej inwigilacji Polaków zostały dopisane na etapie po konsultacjach, na prośbę Ministerstwa Obrony Narodowej i koordynatora ds. służb specjalnych – zdradził Tyszka.

Przypomniał, że nawet ministerstwo ds. unijnych przyznało, że przepisy te są sprzeczne z prawem unijnym. – Oczywiście są także sprzeczne z polską konstytucją – podkreślił Tyszka.

Posłowie zapowiedzieli, że oprócz protestów w całym kraju, złożą w Sejmie poprawki, które wykluczą inwigilacyjne zapędy. Cała konferencja do obejrzenia poniżej.

REKLAMA