Radom. Zastępca komendanta policji wjechał w pieszego. Prawa jazdy nie zatrzymano

Policja
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
REKLAMA

Zastępca komendanta policji w Radomiu podczas wyprzedzania potrącił pieszego. Ten trafił do szpitala. Policjantowi nie zatrzymano prawa jazdy.

Nadkom. Piotr Banaszkiewicz potrącił pieszego swoim prywatnym BMW, w drodze do pracy. Wypadek miał miejsce na drodze powiatowej w miejscowości Dąbrówka Zabłotnia w gm. Kowala.

REKLAMA

„Kierujący bmw 48-letni mężczyzna (z-ca komendanta policji w Radomiu – red.) jadąc w kierunku Radomia, w trakcie wyprzedzania innego pojazdu, potrącił idącego lewą stroną jezdni pieszego. 37-letni mężczyzna z obrażeniami ciała niezagrażającymi życiu został przewieziony do szpitala w Radomiu” – przekazała rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu podinsp. Katarzyna Kucharska.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Policja mówi o obrażeniach niezagrażających życiu pieszego. Portal brd24.pl podaje natomiast, że poszkodowany 37-latek trafił do szpitala ze złamaniem.

Czynności na miejscu zdarzenia wykonywane były pod nadzorem prokuratora. „Wykonano oględziny pojazdu i miejsca zdarzenia. Ze względu na uszkodzenia pojazdu zatrzymano dowód rejestracyjny” – powiedziała Kucharska.

Śledztwo ws. wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód. „Prokurator, który wykonywał czynności na miejscu zdarzenia uznał, że w danej sytuacji nie ma konieczności zatrzymania prawa jazdy. Czynność ta jest czynnością fakultatywną i dokonuje się takiego zatrzymania w oparciu o ustalenia na miejscu zdarzenia” – przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska.

Postępowanie prowadzone jest w kierunku art. 177 § 1 kodeksu karnego, który mówi, że „Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Niezależnie od prokuratorskiego postępowania, okoliczności wypadku badać ma Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu.

Policyjna prowokacja na drodze. Sąd odstąpił od ukarania kierowcy mandatem. Uratowała go kamera [VIDEO]

 

REKLAMA