Izrael odmówił przekazania Ukrainie pocisków rakietowych. Tak tłumaczy się rząd w Tel Awiwie

Benjamin Netanjahu.
REKLAMA

Władze USA poprosiły Izrael o dostarczenie Ukrainie przeciwlotniczych pocisków rakietowych Hawk, znajdujących się w magazynach izraelskiej armii; rząd w Tel Awiwie odmówił, tłumacząc się potrzebą utrzymania dotychczasowego stanowiska w sprawie dostaw broni i złym stanem technicznym Hawków – powiadomił w środę amerykański portal Axios.

Serwis przekazał te doniesienia za trzema anonimowymi oficjelami z USA i Izraela.

REKLAMA

Izraelskie władze zakupiły amerykańskie systemy Hawk w latach 60. XX wieku z myślą o przeciwdziałaniu egipskim i syryjskim atakom lotniczym. Według ministerstwa obrony w Tel Awiwie pociski Hawk są już przestarzałe i nie mogą być właściwie wykorzystane na polu walki, ponieważ zbyt długo były przechowywane bez konserwacji. Armia Izraela wycofała Hawki z użytku już około dziesięciu lat temu – czytamy na łamach serwisu.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Drugą ważną przyczyną, dla której Tel Awiw nie zamierza przekazywać pocisków Ukrainie, jest niechęć do wywoływania napięć w relacjach z Rosją w kontekście działań Izraela w Syrii. Moskwa utrzymuje w tym kraju znaczące wpływy, ale toleruje tam izraelskie operacje wojskowe wymierzone w Iran i jego sojuszników – przypomniał Axios.

Jak dodano, wcześniej w styczniu sekretarz obrony USA Lloyd Austin apelował do Izraela, by przekazał Hawki Ukrainie. – Te systemy nie są już najnowocześniejsze pod względem technologicznym, ale wciąż mogą pomóc osaczonej (ukraińskiej) demokracji w obronie – podkreślił Austin. Ta wypowiedź, jak zauważył Axios, „przeszła jednak właściwie bez echa”.

REKLAMA