Ukraiński siatkarz musiał odejść z klubu. Federacja zabroniła mu grać w jednej drużynie z Rosjaninem

Piłki do siatkówki. / Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Piłki do siatkówki. / Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Ukraińska Federacja Piłki Siatkowej (FVU) zakazała przyjmującemu Tymofjiemu Połujanowi gry w klubie Hekimoglu BVI Bursa rywalizującym w tureckiej ekstraklasie, ponieważ w zespole gra rosyjski środkowy Aleksiej Nałobin.

Połujan podpisał kontrakt z turecką drużyną 14 stycznia i był zgłoszony do składu na mecz 16 stycznia z Galatasaray Stambuł. Jak poinformował klub w mediach społecznościowych, po tym spotkaniu FVU poprosiła ukraińskiego przyjmującego o opuszczenie zespołu, ponieważ występuje w nim Rosjanin. Federacja podkreśliła, że nie pozwala Ukraińcom grać w klubach, w których są rosyjscy zawodnicy, a niezastosowanie się do tego skutkuje brakiem powołania do reprezentacji Ukrainy i utratą licencji.

REKLAMA

FVU zaproponowała jednak drużynie z Bursy, by rozwiązała kontrakt z Nałobinem i zatrzymała w ten sposób Połujana, a w zamian związek przyśle do klubu innego ukraińskiego siatkarza. Włodarze Hekimoglu nie zgodzili się na tę propozycję, powołując się na zapisy w kontraktach i podkreślając przy tym, że nie zamierzają angażować się w polityczne spory, bowiem jest to „całkowicie sprzeczne z duchem sportu”.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

„Nie należy zapominać, że jesteśmy przeciwko wszelkim formom wojny i nigdy nie zaakceptujemy, że sportowcy są w nich instrumentami” – napisano w oświadczeniu klubu umieszczonym w mediach społecznościowych.

W tej samej informacji dodano, że w trakcie trwania negocjacji między Hekimoglu a ukraińskim związkiem, w nocy z 16 na 17 stycznia Połujan opuścił hotelu, w którym był zakwaterowany.

Klub poinformował, że będzie dochodził swoich praw zgodnie z podpisanym z zawodnikiem kontraktem.

Hekimoglu BVI Bursa to beniaminek tureckiej ekstraklasy w tym sezonie. Aktualnie zajmuje w lidze 11. miejsce z czterema zwycięstwami w 16 meczach

REKLAMA