Dodatek dla agentów. Ministerstwo chce zmotywować funkcjonariuszy Agencji Wywiadu

Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA

MSWiA chce zmotywować funkcjonariuszy Agencji Wywiadu do dalszej pracy. Dla stołecznych pracowników chce podwyżki 31,5%, a dla pracujących poza miejscem zamieszkania 6% dodatku terenowego za każdy dzień służby.

Ponieważ Agencja Wywiadu może prowadzić działania tylko poza granicami kraju, oznacza to dodatek dla szpiegów.

REKLAMA

Minister-koordynator służb specjalnych, p. Mariusz Kamiński, tłumaczy się chęcią zwiększenia motywacji funkcjonariuszy do jeszcze większego zaangażowania w realizowanie powierzonych im zadań służbowych, które wymagają niejednokrotnie od wykonujących je funkcjonariuszy posiadania specjalistycznej wiedzy, szczególnych umiejętności i wyjątkowych predyspozycji psychofizycznych.

Koordynator służb specjalnych podkreśla szczególną sytuację geopolityczną związaną z wojną na Ukrainie i wynikającymi z tej sytuacji zagrożeniami dla bezpieczeństwa i obronności państwa. Resort nie ukrywa, że chce również powstrzymać zwalnianie się ze służby wyszkolonych i doświadczonych funkcjonariuszy Agencji Wywiadu.

Wojna na Ukrainie obnażyła niedoinwestowanie polskiego wywiadu i kontrwywiadu w środki i ludzi. W ubiegłym roku AW i ABW wnioskowały o dodatkowe środki – ponad 150 mln zł, z czego wywiad chciał 104 mln zł, co stanowi niemal połowę jej tegorocznego budżetu.

Środki miały pójść na fundusz operacyjny i rozwój nowych technologii wywiadowczych, rozbudowę systemu radioelektronicznego oraz 150 etatów dla personelu odpowiedzialnego za prowadzenie działań operacyjno-technicznych.

Finalnie tych pieniędzy premier jednak nie przyznał. Po pierwszej agresji Rosji na Ukrainę, zajęciu Krymu i Donbasu, polski wywiad koordynował prace wywiadu NATO, bo miał najlepsze rozpoznanie. Dziś musi to odbudować.


Tekst ukazał się w segmencie Postęp w Kraju w numerze 03-04 (2023) „Najwyższego Czasu!”, który można nabyć TUTAJ.


 

REKLAMA