Szykuje się egzotyczna koalicja na wybory. Prezes Porozumienia: „Otrzymałam »zielone światło«”

Magdalena Sroka
Magdalena Sroka. / foto: screen YouTube: RMF24
REKLAMA

Od Zarządu Krajowego Porozumienia otrzymałam „zielone światło” w zakresie współpracy z Michałem Kołodziejczakiem i AgroUnią – poinformowała w niedzielę prezes Porozumienia Magdalena Sroka.

W niedzielę w Warszawie Zarząd Krajowy Porozumienia obradował ws. decyzji partii dotyczącej startu w wyborach.

REKLAMA

„Miło mi poinformować, że od Zarządu Krajowego Porozumienia otrzymałam »zielone światło« w zakresie współpracy Michałem Kołodziejczakiem i AgroUnią. Teraz do pracy i w Polskę” – napisała na Twitterze prezes partii Magdalena Sroka.

„Będzie dobrze. Walczymy!” – napisał na Twitterze Michał Kołodziejczak udostępniając wpis Sroki.

Interia.pl podała, że podczas posiedzenia zarządu połączenie z AgroUnią poparli m.in. posłanka Iwona Michałek, poseł Stanisław Bukowiec i Tomasz Urynowicz, a przeciwko był m.in. rzecznik koła Jan Strzeżek.

W obradach nie uczestniczył – jak podaje portal – poseł Michał Wypij.

Sekretarz generalny Porozumienia Stanisław Bukowiec poinformował PAP, że szczegóły dotyczące decyzji partii ws. startu w wyborach Magdalena Sroka przedstawi podczas wtorkowej konferencji prasowej.

O tym, że Porozumienie i AGROunia łączą siły i rejestrują nową partię, żeby pod wspólnym szyldem wystartować w jesiennych wyborach parlamentarnych, informowały wcześniej Wyborcza.pl i Wirtualna Polska.

Wiceprezes zarządu krajowego partii Porozumienie Michał Wypij ocenił w rozmowie z PAP, że projekt ten „ma niski potencjał polityczny”.

Nie potrafię przewidzieć, jakich wyborców może zainteresować (projekt połączenia Porozumienia i AGROunii – PAP). Tak zdecydowany sygnał ze strony Porozumienia jeszcze bardziej zawęża i tak wąską możliwość współpracy z dużymi partiami opozycyjnymi. Bardzo żałuję niewykorzystanego potencjału Porozumienia, przyszłych, sensownych koalicji i jednej listy – powiedział PAP poseł Michał Wypij.

Jak dodał, w zaistniałej sytuacji jest zmuszony podjąć decyzję o swojej politycznej przyszłości. Zastrzegł, że raczej nie wiąże jej z AGROunią.

REKLAMA