
Mamy tłusty czwartek, ale w rzeczywistości to chudy czwartek, bo coraz chudsze są portfele Polaków; to obecne zarządzanie polityką finansową powoduje, że od prawie trzech lat trwa w Polsce przymusowy post – ocenili na konferencji prasowej poseł Konfederacji Krzysztof Tuduj oraz prezes Kongresu Polskiego Biznesu Roman Łazarski.
– Tłusty czwartek dla wielu Polaków to niestety chudy czwartek. Jeśli nie odsuniemy dyletantów ekonomicznych i finansowych od rządzenia naszym państwem, to będzie to początek kolejnych chudych niestety lat – ostrzegał Tuduj podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Poseł przypomniał o „galopującej” inflacji i drugim z rzędu spadku kwartalnego PKB w Polsce. Powołując się na informacje z portali biznesowych dodał, że gorsze wyniki gospodarcze od Polski ma w tej chwili jedynie Malezja. Tuduj zaznaczył, że wysoka inflacja jest także ciosem w oszczędności Polaków, które kurczą się wskutek spadku wartości pieniądza. – Także sytuacja jest opłakana – podsumował.
Według Łazarskiego, rzeczywista roczna inflacja wzrosła przynajmniej do 50 proc., a przekonać się o tym można porównując ceny produktów, w tym pączków.
– Na to nie da się już spokojnie patrzeć. Czy ktoś z Państwa mógłby spokojnie obserwować, jak z portfela są mu wyciągane pieniądze? A tak właśnie dzieje się. Obecnie z naszych kont oszczędnościowych rok do roku znika prawie 20 proc. naszych pieniędzy – podkreślił.
Łazarski porównał to sytuacji, w której „do naszych kont bankowych podłączone są dwa bankomaty”.
– Z jednego bankomatu wypłacamy my, a z drugiego wypłaca sobie rząd. Tylko że nadużywając prawa do emisji, robi to w sprytny sposób, bo zostawia nam saldo, a jedynie wysysa wartość naszych pieniędzy – porównał.
Tak zabierane Polakom pieniądze – jak przekonywał Łazarski – rząd „bierze sobie” i wydaje na własne potrzeby, bo m.in. „na kampanie wyborcze i wydatki socjalne”.
W konkluzji prezes Kongresu Polskiego Biznesu przypomniał, iż Konfederacja od początku przekonywała do zmniejszania wydatków sektora publicznego, upraszczania prawa w celu redukcji kosztów funkcjonowania państwa, upraszczania systemu podatkowego, zwiększania wolności gospodarczej i usprawniania systemu gwarancji prawa oraz podnoszenia stóp procentowych.
– To wszystko trzeba robić na raz. Trzeba ten proces zacząć już teraz, żeby był jak najmniej bolesny w skutkach – zaznaczył Roman Łazarski.

![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)






