Skazano go za niewinność. Wyszedł z więzienia po 28 latach dzięki prawdziwemu mordercy [VIDEO]

Lamar Johnson przez 28 lat odsiadywał wyrok za niewinność Źródło: YouTube / FOX 2
Lamar Johnson przez 28 lat odsiadywał wyrok za niewinność Źródło: YouTube / FOX 2
REKLAMA

W 1994 roku Lamara Johnsona, dziś 50-letniego Amerykanina, uznano za winnego morderstwa i skazano na dożywocie. Po 28 latach wyrzuty sumienia zmusiły prawdziwego mordercę do przyznania się do winy.

Johnsona oskarżono w latach 90. o zabójstwo Marcusa Boyda, który został zastrzelony przez dwóch zamaskowanych sprawców. pomimo tego, że mężczyzna miał alibi potwierdzone, na jego winę nie było twardych dowodów, a świadek, który go rozpoznał (jak się okazało, dostał za to pieniądze) wycofał się ze swoich zeznań – sąd i tak skazał go na dożywocie.

REKLAMA

Amerykanin sądził, że już do końca życia będzie odsiadywał wyrok za niewinność. Niespodziewanie jednak wyrzuty sumienia dopadły prawdziwego mordercę – Jamesa Howarda. Co prawda odsiadywał on wówczas wyrok dożywocia za inne morderstwo, więc nie miał już nic do stracenia.

Howard przyznał się w 2022 roku, ale na finał sprawy Lamar Johnson musiał czekać aż do 14 lutego 2023 roku.

– Panie Johnson, dziękuję, jest pan wolny. Są walentynki, a ten moment jest historyczny —
powiedziała prokurator Kim Gardner, która wnioskowała o uniewinnienie mężczyzny.

W sieci dostępne jest nagranie z momentu, w którym 50-latek dowiaduje się o tym, że opuści więzienie.

REKLAMA