
Dr Paweł Basiukiewicz w rozmowie z Sebastianem Stodolakiem z WEI porównał Covid do grypy i przeziębienia. Ekspert przyznał, że dla pewnej grupy ludzi wirus stanowi zagrożenie, ale dla większość nie jest specjalnie groźny.
– Trzy lata minęły już od wybuchu pandemii. Niedługo będzie trzecia rocznica lockdownu. Powinniśmy już coś wiedzieć i o tym, jak groźny jest to wirus, i o tym, jak skuteczne są szczepionki, jak skuteczne były lockdowny i co, gdybyśmy mieli kolejną falę zachorowań, to jak powinniśmy reagować. Te cztery rzeczy powinny być jasne, tak mi się wydaje, po trzech latach – powiedział prowadzący Sebastian Stodolak z WEI.
– Jak groźny jest ten wirus? No cóż. To jest wirus, który atakuje nasze drogi oddechowe i kliniczne, czyli jak spotkasz pacjenta zakażonego tym wirusem i drugiego pacjenta zakażonego wirusem grypy – nie jesteś w stanie odróżnić, który z nich na co choruje – stwierdził dr Basiukiewicz.
Znany lekarz stwierdził, że „tak [podobnie do przeziębienia lub grypy] choruje większość ludzi”.
– I dokładnie tak samo, jak w przypadku innych chorób wirusowych, wirusów atakujących drogi oddechowe, część populacji osłabiona, w dołku odpornościowym, na immunosupresji, starsza, obciążona różnymi chorobami, otyła na przykład – może zachorować bardzo ciężko i może umrzeć. I taka sama prawda jest do wirusa Sars-CoV-2 i do grypy, do rinowirusów, czyli wirusów powodujących zwykły katar, to też są wirusy, które mogą zabić osobę w immunosupresji – mówi ekspert.
Dr Basiukiewicz uważa, że „to było wiadomo od początku”. – Było wiadomo od początku, bo mieliśmy keys tego statku wycieczkowego Diamond Princess, gdzie różni nieświadomi tego, że tam się rozgrywa wybuch epidemii na tym statku, pływali na nim, no i tam doszło do zakażenia bodajże 700. członków załogi i tej grupy, która płynęła na wycieczkę na 3,5 tys. wszystkich – przypomina lekarz.
– Było kilka zgonów i zmarły osoby starsze – dodał lekarz.
Całe nagranie: