Nie dość, że propagują aborcję, to jeszcze mają problemy z ortografią. Tusk w akcji

screen screen
REKLAMA

Platforma urządziła najazd na województwo łódzkie. Spotkania z Donaldem były szeroko anonsowane, zmobilizowano aparat, a internet zaroił się od wpisów członków tej partii z Tuskiem w roli głównej.

Aktywność PO w łódzkim specjalnie nie dziwi. To jedno z województw, gdzie siły PiS i KO są dość wyrównane. Dzięki tym spotkaniom wyłaniają się jednak zręby programu Platformy, które były dotąd niemal tajemnicą.

REKLAMA

Tusk poszedł mocno w lewo stronę. Powtarza za lewicą, że „mieszkanie to prawo, a nie towar”, przebija PiS i obiecuje dopłaty do kredytów z kieszeni podatników, ciągle mówi młodym ludziom o „partnerach” i „partnerkach”. Terminy „mąż” i „żona” wyszły z użycia, chociaż ten sam polityk brał kiedyś ślub kościelny, żeby się uwiarygodnić przed elektoratem katolickim.

Zwrot w lewo to także zapowiedź rozszerzenia możliwości zabijania dzieci poczętych. Na oficjalnym koncie „Platformy” cytują Tuska: „Pierwszym zadaniem państwa jest przyznanie takich praw wszystkim kobietom, żeby one wiedziały, że macieżyństwo to jest ich decyzja” (tak w oryginale).

Jak widać, „macierzyństwa” nie potrafią uszanować, a nawet nie wiedzą jak to się pisze…

REKLAMA