Kibice Liverpoolu odzyskają pieniądze za mecz na Stade de France

Saint Denis. W tle bazylika Fot. Twitter V4
Saint Denis. W tle bazylika Fot. Twitter V4
REKLAMA

UEFA zwraca pieniądze kibicom Liverpoolu, którzy mieli „nieprzyjemność” wybrać się do Paryża na finał LM z Realem Madryt w maju zeszłego roku. Otrzymają jednak tylko od UEFA zwrot kosztów biletów, a w sumie organizatorzy finału powinni zapłacić dodatkowo za „szkody moralne”.

UEFA i Francja zaraz po meczu oskarżały angielskich kibiców za incydenty w pobliżu stadionu. Szybko jednak okazało się, że sprawcami zamieszek była imigrancka młodzież z okolic Saint Denis. To ona szturmowała bez biletów bramy stadionu, wszczynała bójki, molestowała kobiety i okradała kibiców.

REKLAMA

Był to olbrzymi blamaż organizatorów i policji francuskiej. Doszło do tego, że niektórzy zastanawiali się nawet nad bezpieczeństwem przyszłej olimpiady Paryż 2024. Teraz przynajmniej UEFA postanowiła się zrehabilitować.

„Wzięliśmy pod uwagę wiele opinii wyrażanych zarówno publicznie, jak i prywatnie i uważamy, że opracowaliśmy kompleksowy i sprawiedliwy system rekompensaty” – powiedział w oświadczeniu sekretarz generalny UEFA Theodore Theodoridis.

Finał LM został opóźniony o 36 minut po tym, jak tysiące fanów Liverpoolu nie mogło wejść na Stade de France, pomimo posiadania biletów. Imigrancka młodzież blokowała wejścia ścierając się ze stewardami, a zdezorientowana francuska policja używała gazu łzawiącego przeciwko niewinnym niczemu kibicom, w tym kobietom i dzieciom.

Źródło: Le Figaro

REKLAMA