Nagła śmierć 12-letniej dziewczynki. Ratownicy byli bezradni

Ambulans, karetka.
Ambulans - zdj. ilustracyjne. / Fot. PAP
REKLAMA

12-letnia dziewczynka nagle straciła przytomność i przestała oddychać. Mimo godzinnej reanimacji, ratownikom medycznym nie udało się jej uratować. Do tragedii doszło w Ustce.

Zmarła nagle 12-latka pochodzi z Ukrainy. Wraz z matką od jakiegoś czasu mieszkała w Ustce.

REKLAMA

To matka zadzwoniła po pogotowie informując, że jej 12-letnia córka potrzebuje pilnej pomocy, bo nagle straciła przytomność.

Zostaliśmy powiadomieni przez mieszkankę Ustki, która zauważyła, że jej 12-letnia córka, z którą przebywała w domu, straciła przytomność i przestała oddychać – powiedział portalowi gp24.pl mł. asp. Jakub Bagiński z KMP w Słupsku.

Ratownicy medyczni przez godzinę reanimowali dziewczynkę. Do pomocy włączyli się także strażacy, którzy dowieźli tlen. Niestety, mimo wysiłków ratowników życia dziewczynki nie udało się uratować.

Nie wiadomo, co było przyczyną nagłej śmierci 12-latki. Śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura i zleciła sekcję zwłok.

REKLAMA