Polacy zjedli posiłek. Zostali deportowani z tego kraju [VIDEO]

Plaża na Bali w miejscowości Kuta. Foto: wikimedia Simon_sees z Australii
Plaża na Bali w miejscowości Kuta. Foto: wikimedia Simon_sees z Australii
REKLAMA

Dwoje Polaków będzie musiało ponieść surowe konsekwencje. Zostaną deportowani z indonezyjskiej wyspy Bali za naruszenie zasad obowiązujących podczas święta Nyepi, czyli Dnia Ciszy.

Nyepi to najważniejsze święto w balijskim kalendarzu, które obchodzone jest w dniu Nowego Roku według kalendarza księżycowego. W tym dniu mieszkańcy Bali praktykują cztery zakazy: nie wolno im pracować, zapalać ognia, podróżować ani bawić się.

REKLAMA

Według tamtejszych wierzeń, święto ma na celu odstraszyć złe duchy, zapewnić spokój i harmonię na wyspie.

Zasady te dotyczą również turystów, którzy muszą pozostać w swoich hotelach lub domach i nie mogą korzystać z plaż, restauracji czy sklepów. Niektórzy jednak nie przestrzegają tych lokalnych zasad.

Dwoje Polaków zostało przyłapanych na jedzeniu posiłku w pobliżu plaży. Przedstawiciele lokalnej społeczności prosili, by przestali, by stosowali się do ich zasad.

Polak, zamiast przyjąć do wiadomości uwagę i się dostosować, wdał się jednak w kłótnię. Chciał koniecznie postawić na swoim. Zarzucał też miejscowym, że skoro nie wolno im być w tym miejscu, to lokalsów też nie powinno być. W międzyczasie rzucił po polsku kilka gróźb.

Ostatecznie interweniowali strażnicy i służby migracyjne. Według „The Jakarta Post” podjęły decyzję o deportacji Polaków z Bali. Gdyby nie ta awantura, sprawa najprawdopodobniej rozeszłaby się po kościach. Ale być może surowe konsekwencje nauczą czegoś chamskiego turystę.

Tamtejsze media podają ponadto, że wydano decyzję o deportacji czterech Rosjan. W tym przypadku chodzi o brak obowiązujących ich wiz.

REKLAMA