Japonia wprowadza ograniczenia na eksport półprzewodników do Chin. Pekin mówi o „lokajach Waszyngtonu”

Flaga Japonii. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Flaga Japonii. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Ogłoszone przez Tokio ograniczenia w eksporcie sprzętu do produkcji półprzewodników będą jedynie „dalszym bodźcem” Chin do „stania się samowystarczalnymi” – zapowiedział chiński minister spraw zagranicznych Qin Gang. „Blokada tylko wzmocni determinację Chin, by stać się samowystarczalnymi” – dodał Qin, nazywając Japonię „lokajem Waszyngtonu”.

Z kolei szef japońskiej dyplomacji Yoshimasa Hayashi bronił wprowadzenia ograniczeń, uznając je „zgodnie z międzynarodowymi zasadami handlu” i zapewniał, że „nie są one wymierzone w konkretny kraj”.

REKLAMA

Pikanterii sporu dodaje fakt, że ta wymiana opinii miała miejsce podczas wizyty Hayashiego w Pekinie. Była to pierwsza wizytą japońskiego ministra spraw zagranicznych w Chinach od grudnia 2019 r. i przypada po ponad trzech latach gwałtownego pogorszenia się stosunków dwustronnych.

Spotkanie dwóch ministrów w Pekinie obyło się w niedzielę 2 kwietnia, zaledwie dwa dni po tym, jak Japonia ogłosiła plany ograniczenia eksportu sprzętu do produkcji półprzewodników. To decyzje, które uzupełniają podobne embargo wprowadzone wcześniej przez Stany Zjednoczone i Holandię celem „zapobiegania niewłaściwego wykorzystaniu technologii do celów wojskowych”

Tokio ściągnęło na siebie gniew Chin. „Stany Zjednoczone zastosowały taktykę zastraszania, aby brutalnie stłumić japoński przemysł półprzewodników, a teraz wznawiają swoje stare sztuczki przeciwko Chinom” – powiedział wprost chiński minister spraw zagranicznych swojemu japońskiemu odpowiednikowi.

Półprzewodniki stały się głównym punktem spornym w trudnych stosunkach między Chinami a Japonią, odpowiednio drugą i trzecią, co do wielkości gospodarką świata. Obaj ministrowie odnieśli się też do sprawy Japończyka przetrzymywanego w Chinach. Podejrzany o szpiegostwo pracował w Chinach dla japońskiej grupy farmaceutycznej Astellas.

Japonia protestowała przeciwko temu zatrzymaniu i jej MSZ wezwał do „natychmiastowego uwolnienia” tego obywatela Japonii. „Chiny zajmą się tą sprawą zgodnie z prawem” – odpowiedział minister chiński.

Źródło: AFP

REKLAMA