
Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział w poniedziałek, że do armii ukraińskiej mogliby przyłączyć się cudzoziemscy lotnicy latający na myśliwcach F-16, które Ukraina chciałaby w przyszłości pozyskać od swych sojuszników.
Minister na briefingu dla mediów w Odessie powiedział, że cudzoziemcy, którzy umieją obsługiwać przekazywane Ukrainie haubice samobieżne i czołgi, i mają też odpowiednie zezwolenia, mogliby przyjechać na Ukrainę. Dodał następnie: „to samo dotyczy lotników. Jeśli znajdą się lotnicy, którzy wiedzą, jak pilotować F-16 i są gotowi brać udział w wojnie, to legion zagraniczny jest gotów otworzyć drzwi”.
Od lutego 2022 roku, czyli początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, rząd w Kijowie apeluje do zachodnich partnerów o przekazanie samolotów bojowych. W marcu br. władze Polski i Słowacji poinformowały, że dostarczą Ukrainie łącznie 17 myśliwców MiG-29. Część maszyn ofiarowanych przez stronę słowacką prawdopodobnie posłuży jako źródło części zamiennych. Stany Zjednoczone regularnie dementują doniesienia o możliwym udostępnieniu Ukrainie samolotów F-16. Dostawa maszyn piątej generacji, takich jak F-35, jest – w opinii większości ekspertów – nieprawdopodobna.
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





