
Tunezyjski piłkarz Nizar Issaoui zmarł w szpitalu w wyniku oparzeń, jakich doznał po samopodpaleniu na początku tygodnia w proteście przeciwko „niesprawiedliwości policji” – poinformowała jego rodzina.
35-letni Issaoui, grający ostatnio w ligach amatorskich były zawodnik czołowego tunezyjskiego zespołu US Monastir, ojciec czwórki dzieci, w opublikowanym na Facebooku poście tłumaczył, że powodem jego desperackiego kroku jest fałszywe oskarżenie o terroryzm.
Według lokalnych mediów policja oskarżyła go o terroryzm, gdy narzekał na ceny bananów. – Za spór z kimś, kto sprzedaje banany po 10 dinarów (14 złotych) zostałem oskarżony o terroryzm na posterunku policji. Terroryzm za skargę dotyczącą bananów – mówił w zamieszczonym na Facebooku filmie.
Issaoui podpalił się przed komisariatem. Doznał oparzeń trzeciego stopnia i zmarł w szpitalu po kilku dniach.
Drastyczne wideo do zobaczenia TUTAJ.

![Nowa wiceminister nie wiedziała, ile jest województw. Teraz tłumaczy, na czym polega dyskryminacja kobiet. Stanowski: „Rządzą nami wariaci” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/zaneta-cwalina-sliwowska-nczas-100x70.jpg)
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)





