Linie lotnicze zgubiły nogę pasażera. Była warta ok. 107 tys. złotych. Rekompensata to żart [FOTO]

Samolot. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
Samolot. Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Pewien mężczyzna po lądowaniu jego samolotu przeżył horror. Okazało się, że linie lotnicze zgubiły część jego bagażu. Sytuacja była o tyle tragiczna, że w bagażu znajdowała się proteza nogi warta 26 tys. dolarów, czyli ok. 107 tys. złotych.

Michael Williams wybrał się kilka lat temu w podróż liniami American Airlines. Amerykanin jest niepełnosprawny i musi korzystać z protezy nogi.

REKLAMA

Latając, Williams jest zmuszony do tego, by umieszczać swoją nogę w luku bagażowym. Jest to dość ryzykowne, bo sztuczna kończyna jest warta aż 26 tys. dolarów, czyli ok 107 tys. złotych.

Po wylądowaniu w St. Louis, mężczyzna udał się, by odebrać bagaż – w tym swoją protezę. Zrozpaczony czekał aż jego bagaż pojawi się na taśmie, ale tak się nie stało.

Jak się okazało – proteza zaginęła jeszcze na lotnisku w Indianapolis, z którego Michael Williams startował.

Amerykanin wciąż jeszcze próbuje wywalczyć rekompensatę za to, że American Airlines zgubiły jego protezę. Zgodnie z protokołem linii lotniczych powinien dostać zwrot pieniędzy za utracony bagaż.

Problem w tym, że lata mijają, a Williamsowi udało się póki co wywalczyć jedynie 600 dolarów rekompensaty. Za takie pieniądze nie można na pewno kupić protezy nogi.

REKLAMA