
W niedzielę 14 maja w samochodzie zaparkowanym w Tuliszkowie w Wielkopolsce znaleziono ciała 21- i 24-latka. Młodzi mężczyźni wcześniej bawili się na 18. urodzinach swojej koleżanki.
Sprawę opisuje portal gloswielkopolski.pl. Dwaj młodzi mężczyźni bawili się na 18. urodzinach swojej koleżanki. Impreza odbywała się w Tuliszkowie w powiecie kaliskim.
Każdy, kto kiedykolwiek był na osiemnastce wie, że na takich imprezach za kołnierz się nie wylewa. Nie ma w tym jednak niczego złego, o ile jest się odpowiedzialnym człowiekiem.
21- i 24-latek byli odpowiedzialni. Po skończonej zabawie chcieli wrócić do domu i mieli nawet kierowcę, który miał ich odwieźć.
Wsiedli do samochodu i czekali na osobę, z którą mieli się zabrać. Znużeni po imprezowaniu zasnęli i niestety już się nie obudzili.
Samochód miał bowiem włączony silnik i wadliwą instalację paliwowo-gazową. Mężczyźni zatruli się i zmarli. Ich ciała odkryto następnego dnia.
W sprawie toczy śledztwo, które prowadzi prokuratura w Turku. Postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Ciała młodych mężczyzn zostały zabezpieczone, jako dowody w sprawie i zostaną poddane sekcji.