Zablokowali profanację kościoła, będą wezwani do sądu

Fot. ilustr. Civitas Twitter
REKLAMA

Odwołany koncert w kościele francuskim będzie miał epilog w sądzie. Mer miejscowości Carnac w Bretanii złożył oficjalną skargę na młodych katolików zwołanych przez stowarzyszenie Civitas, którzy modlitwami i pieśniami kościelnymi nie dopuścili do wystąpienia tam mieszkającej w Szwecji artystki z USA.

Koncert Kali Malone miał się odbyć w kościele Saint-Cornély w Carnac. Około czterdziestu młodych tradycjonalistycznych katolików uznało to za profanację kościoła i zorganizowało 13 maja 2023 roku na miejscu pikietę.

REKLAMA

Poszło o to, że dzieła Malone uznano za bluźniercze. Jedno z nich nosi tytuł „profanacja świętości”. Kilkuset widzów udających się na koncert zostało zablokowanych przed kościołem na ponad godzinę. Modlącą się grupę wyzywano od „faszystów”. W końcu przybyła policja, ale mer zdecydował się koncert odwołać.

15 maja mer Olivier Lepick wniósł oficjalną skargę na organizatorów pikiety. Twierdzi, że komitet parafialny nie dostrzegł w koncercie Kali Malone „profanacji”, a zgodę wydała też diecezja. Koncertoi patronowało zaś ministerstwo kultury. Oskarżył organizatorów pikiety o… totalitaryzm. Głos zabrał też lewicowy związek CGT, sekcja artystów, która nie tylko potępiła „skrajną prawicę”, ale zapowiedziała „ochronę” tego typu koncertów przez swoich aktywistów.

Nie była to pierwsza udana akcja Civitas. Razem ze stowarzyszeniem Lorraine Catholique, udaremnili już koncert „niebinarnego” piosenkarza, pochodzącego z Maroka Bilala Hassaniego, który miał dawać koncert w starej bazylice w Metz pod koniec kwietnia.

Źródło: AFP/ Le Figaro

REKLAMA