REKLAMA
Strona główna Wiadomości Wojna na Ukrainie. ONI ją przewidzieli? „Zaczęło się pojawiać coraz więcej proroctw”

Wojna na Ukrainie. ONI ją przewidzieli? „Zaczęło się pojawiać coraz więcej proroctw”

Tichon, imię świeckie Gieorgij Aleksandrowicz Szewkunow.
Tichon, imię świeckie Gieorgij Aleksandrowicz Szewkunow. / Fot. Александр Филиппов, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
REKLAMA

Metropolita pskowski i porchowski Tichon (Gieorgij Szewkunow), prywatnie przyjaciel Władimira Putina, stwierdził w wywiadzie, że prezydent Federacji Rosyjskiej jest „bardzo samotny”, a prawosławni od dawna przewidywali wojnę, którą teraz Rosjanie toczą z Ukraińcami.

Tichon rozmawiał ze znaną rosyjską dziennikarką i prezenterką telewizyjną oraz blogierką Ksenią Sobczak. Duchowny zdradził w rozmowie kilka mniej znanych informacji na temat życia prywatnego Władimira Putina.

REKLAMA

– Zdarza się, że czasami uda się z nim porozmawiać dzięki temu, że znam Władimira Władimirowicza od 1998 r., gdy pracował on obok Klasztoru Srieteńskiego na Łubiance [w latach 1995-2018 Tichon był jego namiestnikiem – red.] – wyznał.

Zdaniem metropolity wszyscy ludzie sprawujący wysokie urzędy bywają samotni „toteż on powiedział kiedyś, że nie ma z kim pogadać”.

Według Tichona Putin, dlatego że nie może mówić o tajemnicach państwowych, „po prostu pyta o klasztor i o życie kościelne”.

Duchowny przyjaciel Putina: Prawosławni przewidzieli tę wojnę

Tichon twierdzi, że Kościół Prawosławny już dawno przewidział wojnę, którą obecnie Moskwa toczy z Ukraińcami.

– To, że ona wybuchnie, my, prawosławni, wiedzieliśmy od dawna. Mamy taki skarb, jak starcy, są to przewodnicy duchowi, którzy osiągnęli taki postęp w życiu duchowym, tak bardzo zjednoczyli się z Bogiem, że przeszłość i teraźniejszość nie są przed nimi zamknięte, jak dla nas, ale oni je odkrywają – powiedział kapłan w rozmowie z blogerką.

Zdaniem metropolity prawosławni mędrcy już w latach 40. XX wieku mówili, że dojdzie do rozłamu między Rosją i Ukrainą, co skończy się wojną.

– Gdy czytaliśmy to jeszcze w latach osiemdziesiątych, uważaliśmy to wszystko za marzenia. Ale potem zaczęło się pojawiać coraz więcej proroctw tego rodzaju – powiedział Tichon.

REKLAMA