
Miliarder i założyciel Microsoftu Bill Gates miał ostatnio wykład dla absolwentów Uniwersytetu Północnej Arizony. Radził im, jak żyć. Wymienił pięć punktów.
Bill Gates otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Północnej Arizony. Z tej okazji wygłosił też mowę do absolwentów. Zatytułował ją następująco: „Pięć rzeczy, które chciałbym usłyszeć po ukończeniu studiów, których nigdy nie dokończyłem”.
Po pierwsze, Gates podkreślał, że „twoje życie nie jest sztuką w jednym akcie”. – Prawdopodobnie odczuwacie dużą presję, by podejmować właściwe decyzje dotyczące swojej kariery. Może się wydawać, że te decyzje są trwałe. Ale nie są – mówił.
– To, co zrobisz jutro lub przez następnych dziesięć lat, nie musi być tym, co będziesz robić zawsze. Zmiana zdania lub przebranżowienie się jest nie tylko w porządku… to po prostu bardzo dobra rzecz – stwierdził.
Po drugie, zdaniem Gatesa, „nigdy nie jest się zbyt mądrym, żeby się nie pomylić”. – Pierwszym krokiem do nauczenia się czegoś nowego jest zaakceptowanie tego, czego nie wiesz, zamiast skupiania się na tym, co wiesz. W pewnym momencie kariery znajdziesz się w obliczu problemu, którego nie będziesz mógł rozwiązać samodzielnie. Kiedy tak się stanie, nie panikuj, tylko przemyśl wszystko jeszcze raz. A potem znajdź mądrych ludzi, od których możesz się uczyć – radził.
– Prawie wszystko, co osiągnąłem, przyszło do mnie, gdy szukałem innych, którzy wiedzieli więcej. Ludzie chcą ci pomóc. Najważniejsze to nie bać się pytać! Możesz skończyć ze szkołą. Ale możesz (i powinieneś) postrzegać resztę swojego życia jako edukację – dodał.
Po trzecie, zachęcał do podjęcia pracy, która „skłania do rozwiązania jakiegoś problemu”. Jak mówił, to sprawia, że praca dodaje energii i wiąże się z silnym poczuciem celu. Nie zabrakło tu oczywiście m.in. zielonej propagandy. Gates stwierdził bowiem, że absolwenci wkraczają świat, w którym panuje wiele problemów do rozwiązania. Wymienił tu m.in. zmiany klimatyczne czy rozwój sztucznej inteligencji.
Gates w czwartym punkcie wspomniał o „potędze przyjaźni”. Opowiadał, że to właśnie podczas studiów na Harvardzie, których nie ukończył, zaprzyjaźnił się z Paulem Allenem, późniejszym współtwórcą Microsoftu.
Na koniec zaapelował do absolwentów, by nie czekali tak długo, jak on, aby zrozumieć, że „życie to coś więcej niż praca”. Jak przyznał, sam odkrył to dopiero po latach. Teraz zaznaczał, że potrzeba urlopu czy odpoczynku od pracy jest czymś naturalnym i wcale nie oznacza to, że ktoś „jest leniem”.
Gates przyznał, że sam długo uważał inaczej. Co więcej, swoich pracowników kontrolował bardzo skrupulatnie. Okna jego biura wychodziły na parking, by mógł widzieć, kto i kiedy wychodzi z pracy. Swoim podwładnym kazał pracować „przez wiele godzin”.
– Kiedy byłem w waszym wieku, nie wierzyłem w wakacje. Nie wierzyłem w wolne weekendy. Zmusiłem wszystkich wokół mnie do spędzania bardzo długich godzin w pracy. Na początku istnienia Microsoftu miałem biuro z widokiem na parking i kontrolowałem na bieżąco, kto wychodzi z pracy wcześnie, a kto w niej zostaje – mówił.
– Ale kiedy dorosłem – a zwłaszcza, gdy zostałem ojcem – zdałem sobie sprawę, że życie to coś więcej niż praca. Nie czekajcie tak długo, jak ja, aby nauczyć się tej lekcji. Poświęćcie czas na pielęgnowanie swoich relacji i świętowanie swoich sukcesów – dodał.
Zachęcał też do „korzystania z życia”. – Jeśli poczujecie, że potrzebna jest wam przerwa, zróbcie ją. Bądźcie wyrozumiali dla ludzi wokół, którzy także będą jej potrzebowali – wskazał.
– A teraz, zanim rozpoczniecie kolejny etap swojego życia, poświęćcie chwilę i zabawcie się. Dziś wieczorem, w ten weekend, tego lata, kiedykolwiek. Zasługujecie na to – namawiał Gates.






![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)

![Miller OSTRO o pomocy Ukrainie. „Każdy nasz transport nie powinien odbywać się za darmo” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/04/Miller-100x70.jpg)