
Pojawiły się doniesienia o kryzysie w małżeństwie ex-księcia Harry’ego i jego żony Meghan. Ponoć brat następcy tronu ma chcieć rozwieść się z aktorką, dla której porzucił rodzinę królewską.
Książę Harry pojawił się na koronacji swojego ojca, króla Karola, sam. Jego żona została w domu z synem. Od samego początku media zastanawiały się, czy nie została zaproszona, czy to ona nie chciała pojawić się na pierwszej uroczystości tego typu od wielu dekad. A może to mąż nie chciał jej zabrać?
Brytyjski brukowiec „The Sun” twierdzi, że książę Harry, który wyprowadził się z Meghan do USA, ma na stałe wynajęty pokój w jednym z kalifornijskich hoteli.
Syn brytyjskiego monarchy ma się tam pojawiać od czasu do czasu bez żony. Jeśli nie ucieka tam, to ma jeszcze jedną kryjówkę przed Meghan – ekskluzywny klub San Vicente Bungalows.
O kryzysie w małżeństwie pary ex-książęcej mówi coraz więcej osób z otoczenia rodziny królewskiej. Na ten temat wypowiedział się m.in. były kamerdyner księżnej Diany Paul Burrell.
– Czy jestem jedyną osobą w Wielkiej Brytanii, która myśli, że Harry w końcu przejrzał na oczy? Czy w końcu zobaczył prawdę na temat tego, co robi jego żona? Jak został poddany praniu mózgu i oszołomiony jej urodą, czy coś w tym stylu? Wszyscy o tym wiemy – wydaje się – za wyjątkiem jego samego – mówi były służący rodziny królewskiej.
Z kolei w programie Sky News Australia Royal Report felietonistka NewsCorp Louise Roberts stwierdziła, że Harry „nie chce odejść, bo nie chce tęsknić za swoimi dziećmi”.
O problemach w małżeństwie Harry’ego i Meghan mówi także Colin Campbell, brytyjska pisarka-celebrytka:
– Problemy w małżeństwie były podobno już od jakiegoś czasu. Słyszałam z pięciu całkowicie wiarygodnych źródeł, że Harry wezwał prawników kilka miesięcy temu – zdradziła w GB News.