„Wołyń” Smarzowskiego zniknął z Netfliksa. Od dziś nie obejrzysz filmu na tej platformie

Kadr z filmy "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: materiały prasowe.
Kadr z filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: materiały prasowe.
REKLAMA

„Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego to jedno z najważniejszych dzieł polskiej kinematografii historycznej. Film w bardzo realistyczny sposób oddaje tragedię ludobójstwa polskiej ludności, którego dokonali ukraińscy nacjonaliści. Do tej pory film był dostępny na platformie Netflix, ale 6 czerwca zniknął z oferty.

„Wołyń” pojawił się w kinach w 2016 roku i obejrzało go wówczas na dużym ekranie 1,434 mln widzów. Dzieło budziło dużo emocji już w czasie premiery i choć minęło 7 lat, to te emocje wciąż nie opadły.

REKLAMA

Co więcej – można powiedzieć, że w związku z wydarzeniami na Ukrainie, film Smarzowskiego budzi dziś jeszcze większe kontrowersje niż w 2016 roku.

„Wołyń” jest na pewno arcydziełem kinematografii polskiej i nie można się w nim doszukiwać ataków na Ukraińców. Film przedstawia po prostu w realistyczny sposób tragedię tamtych strasznych wydarzeń.

W dziele Smarzowskiego ukazano brutalność i zezwierzęcenie banderowców, którzy mordowali ludność cywilną, ale pokazano także późniejsze akcje odwetowe Polaków.

Ukraińcy, oglądając ten film, mogliby lepiej zrozumieć, czym dla Polaków jest tragedia Wołynia. Wychowując się w państwie, w którym propaganda robiła z UPA bohaterów, mogą oni nawet nie znać prawy o ludobójstwie Polaków.

Jeszcze do niedawna każdy zainteresowany mógł obejrzeć Wołyń na Netfliksie. 6 czerwca platforma jednak usunęła film.

Czy jest to spowodowane kwestiami poprawności politycznej? Nie wygląda na to – Netflix do 6 czerwca miał licencję na pokazywanie Wołynia, która po prostu wygasła.

REKLAMA