Wysadzenie zapory w Nowej Kachowce. Cui bono? Rosyjska armia poniosła wielkie straty

Wysadzona tama w Nowej Kachowce.
Wysadzona tama w Nowej Kachowce. / Fot. Twitter
REKLAMA

Powódź po wysadzeniu zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce na południu Ukrainy znacznie uszkodziła rosyjskie pozycje obronne na lewym brzegu rzeki, których Rosjanie chcieli użyć podczas kontrofensywy ukraińskiej – ocenia w najnowszym raporcie Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

„Zniszczenie zapory Kachowskiej Elektrowni Wodnej ma skutki dla rosyjskich pozycji wojskowych na wschodnim brzegu Dniepru. Powódź zniszczyła wiele rosyjskich umocnień na pierwszej linii obrony, których Rosjanie zamierzali użyć do odparcia ataków ukraińskich” – ocenia amerykański think tank.

REKLAMA

Wskazuje, że Rosjanie zostali zmuszeni do wycofania wojsk i sprzętu z miejscowości Hoła Prystań i Oleszki. Wcześniej z tych właśnie pozycji ostrzeliwali Chersoń i inne miejscowości na prawym (zachodnim) brzegu Dniepru.

„Powódź zniszczyła także rosyjskie pola minowe wzdłuż wybrzeża. Zdjęcia pokazują miny eksplodujące w wodach powodziowych” – dodaje ISW.

Jak konkluduje, zniszczenie zapory „znacznie zmienia geografię i topografię linii frontu” w obwodzie chersońskim.

We wcześniejszym raporcie eksperci oceniali, że potencjalnie Rosjanie mogą odnieść większe korzyści z zalania delty Dniepru pomimo uszkodzenia własnych przygotowanych pozycji obronnych niż Ukraińcy z powodu zniszczenia pozycji rosyjskich.

REKLAMA