Przywódcy diaspory żydowskiej debatowali nad jej przyszłością w Europie

Ortodoksyjni Żydzi/ fot. twitter
Zdjęcie ilustracyjne / Ortodoksyjni Żydzi/ fot. twitter
REKLAMA

W portugalskim Porto odbyła się konferencja zorganizowana przez Europejskie Stowarzyszenie Żydów z siedzibą w Brukseli. Jej temat brzmiał: „Drawing together the future of European Jewish communitys”, a udział wzięli liderzy diaspory krajów europejskich oraz przedstawiciele rządu Izraela.

Wskazano m.in., że nasilający się antysemityzm i zmniejszanie się europejskich społeczności żydowskich w krajach Europy to główne wyzwania tych społeczności. Jedno zjawisko jest powiązane z drugim. Antysemityzm jest często importowany z muzułmańskimi imigrantami, co z kolei zachęca zwłaszcza młodych do wyjazdów na stałe do Izraela.

REKLAMA

Antysemityzm podobno narasta, chociaż zebrani przyznawali, że europejskie rządy i Unia Europejska przeznaczają więcej środków na walki z „antyżydowską nienawiścią” i „intensyfikują wysiłki w tej walce”. Problem dotyczy nawet najbardziej przyjaznych Żydom krajów. W takich Niderlandach doliczono się w 2021 roku 183 incydentów antysemickich, co stanowi wzrost o 36% w porównaniu z poprzednim rokiem i najwyższą liczbę od ponad dekady.

Wyjściem ma być „alija”, czyli „powrót”. Paradoksalnie takie powroty wspiera i rząd Izraela, chociaż jednocześnie krytykuje antysemityzm i domaga się działań. Wyjeżdżają jednak młodzi, co osłabia dynamizm życia diaspory.

Holandię opuściły m.in. dzieci tamtejszego naczelnego rabina. Czwórka dzieci Joela Mergui, przewodniczącego Konsystorza Paryskiego, też wyjechała do Izraela. On sam tłumaczy to tradycjami syjonistycznymi rodziny, ale też wskazuje na antysemityzm i jego wpływ na codzienne życie dzieci i ich rodziców we Francji: „w ostatnich latach widziałem, jak dzieci porównują szkoły nie na podstawie ich poziomu nauczania, ale poziomu… ochrony policyjnej”.

Z Francji wyemigrowała dwója z czwórki dzieci Meyera Habiba, francuskiego deputowanego, czy o ośmioro dzieci naczelnego rabina Paryża, Michela Gugenheima, która również dokonały „aliji”.

Wśród różnych przyczyn wyjazdu są np. przepisy zakazujące rytualnego uboju. Są to Belgia, Szwecja, Finlandia, Dania, Słowenia, Estonia, Szwajcaria i Norwegia. Kilka krajów europejskich ograniczyło możliwości obrzezania religijnego.

We wspomnianej „tolerancyjnej” Holandii na celowniku władz znajduje się obrzezanie wykonywane w judaizmie na małych chłopcach w osiem dni po ich urodzeniu. W 2019 roku Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że wszczęło śledztwo w sprawie dwóch najbardziej znanych w kraju rzezaków, którzy dokonują obrzezania religijnego.

Z zachodniej Europy rośnie „cichy exodus”, pustoszeją synagogi, a niektóre budynki trzeba było wystawić na sprzedaż. Według izraelskich statystyk rządowych, nawet z Francji, która gości największą w Europie diasporę żydowską, czyli około 400 000 osób, od 2014 roku wyjechało co najmniej 50 000 Żydów.

REKLAMA