
Cztery osoby zginęły w nocy z powodu tornada, które uderzyło w miasteczko Matador w zachodnim Teksasie. Meteorolodzy twierdzą, że wystąpiła nietypowa, nieszczęśliwa kombinacja wiatrów huraganowych, tornada oraz gradu większego od piłek tenisowych.
Cytowany przez agencję AP Matt Ziebell z teksańskiej Służby Meteorologicznej powiadomił, że w okolicy Amarillo utworzyła się wieczorem tak zwana superkomórka burzowa – rodzaj burzy cechującej się wirującym i wstępującym do góry prądem powietrza. Wkrótce potem uderzyła w liczące 570 mieszkańców miasteczko Matador, rujnując domy, łamiąc słupy telegraficzne i unosząc auta. Wiatry wiały z prędkością przekraczającą 175 km/h.
Jak opisuje to rzecznik straży pożarnej, widok po tornadzie był zaskakujący: uderzenie całkowicie zrównało z ziemią budynek po jednej stronie ulicy, a jednocześnie nie naruszyło domów ani nie przesunęło aut z drugiej strony.
Teksas leży w tzw. alei tornad, obszarze, na którym szczególnie często dochodzi do tworzenia się superkomórek burzowych.
(PAP)





![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)
