Panika na politycznym Titanicu! Zderzenie systemu z konfederacką górą lodową nieuniknione

Konfederacja kontra cała reszta. Obrazek ilustracyjny.
Konfederacja kontra cała reszta. Obrazek ilustracyjny.
REKLAMA

Wśród politycznego i medialnego mainstreamu widać coraz większą panikę. Chociaż dwoją się i troją, żeby zniechęcić Polaków do swojego głównego przeciwnika, to Konfederacja, jako jedyna partia, systematycznie pnie się w sondażach.

Ostatnie badania opinii publicznej bardzo zaniepokoiły PiS, totalną opozycję, TVP, TVN i Gazetę Wyborczą. Konfederacja osiągnęła w nich 16-to procentowe poparcie.

REKLAMA

To najlepszy wynik w historii tej opozycyjnej do wszystkich pozostałych partii politycznych formacji. Prawicowcy regularnie pną się w górę, chociaż wszystkie medialne psy szczekają na nich zajadle.

Czy wiatr historii sprzyja Konfederacji? Wszystko na to wskazuje, bo bzdury wygadywane przez rządzącą koalicję i totalną opozycję nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością. Polacy chcą niskich i prostych podatków, a w zapewnienia rządu, że w Polsce są niskie podatki nikt już nie wierzy. Ludzie widzą, że ogół obciążeń fiskalnych jest coraz większy, że utrzymują niewydolny system a zabierane nam wszystkim pieniądze rozpływają się poza budżetową kontrolą.

Mamy jednej z najbardziej skomplikowanych systemów podatkowych na świecie, ale tylko Konfederacja tak wyraźnie postuluje radykalne jego uproszczenie. Ich przeciwnicy twierdzą często, że tego się nie da zrobić. W całej Europie jest prościej a u nas „nie da się”? Tylko fanatycy państwowej kontroli nad obywatelami mogą twierdzić takie bzdury i ludzie też to widzą.

Ale niskie i proste podatki to nie wszystko. Wydaje się, że najbardziej niedocenianym powodem wzrostu poparcia dla Konfederacji jest ich stała postawa w obronie wolności obywatelskich. Tylko Konfederacja broniła Polaków przed covidowym zamordyzmem, wszystkie pozostałe partie chciały ludzi segregować, izolować a nawet surowo karać za choćby brak maseczki, o tzw. szczepionkach nie wspominając. I co się okazało?

Cała covidowa pandemia nagle się rozpłynęła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, chociaż „eksperci” i „profesorowie” zapewniali, że jak nie zamkniemy wszystkich w domach to czeka nas katastrofa i „miliony chorych na stadionach”. Nic takiego się nie stało, a miliardowe szkody spowodowane lockdownami i inflacją zostały. Wielu ludzi dało sobie wstrzyknąć preparat, który miał cudownie nas chronić, a okazało się, że co chwila potrzebna jest kolejna dawka przypominająco-uzupełniająca, a finalnie i tak nie chronił tak jak zapewniano. A do tego doszły pojawiające się powikłania. I Polacy mają prawo myśleć: oszukali nas.

A oszukany Polak, kiedy już zrozumie, że dał się zrobić w konia, to nie zapomina.

Polityczna i medialna nagonka na Konfederację wydaje się na razie nieskuteczna. Jest to zrozumiałe – skoro cały naród został wcześniej tak bezczelnie oszukany, to nagle nie zacznie z powrotem wierzyć medialnej propagandzie. Nie tym razem, bo oszustwo było zbyt bolesne a czasu upłynęło niewiele.

Jest więcej problemów, w których to Konfederacja miała rację jak np. imigranci, wojna na Ukrainie, Unia Europejska, inflacja, niemiecka i żydowska propaganda historyczna, import zboża, LGBT i pedofilia itd.

Trafnie rosnące poparcie dla Konfederacji podsumował Janusz Korwin-Mikke:

„Jeden dodatkowy poseł Konfederacji w Sejmie, to jeden socjalista wysłany w niebyt polityczny! W najnowszych sondażach przekraczamy 16%! Dlaczego? Możemy podziękować działom marketingowym PO, PSL-u, Lewicy i Hołowni. A TVN-owi podziękuję osobiście podczas wieczoru wyborczego.😊”

REKLAMA