Miał w domu broń, a to nie spodobało się władzy

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
REKLAMA

Mieszkaniec Słupska, który w domu przechowywał prawie 20 jednostek broni gazowej, został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzuty. 42-latek ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

„Policjanci doprowadzili 42-latka do Prokuratury Rejonowej w Słupsku, gdzie mężczyzna został przesłuchany” – przekazał oficer prasowy słupskiej policji mł. asp. Jakub Bagiński.

REKLAMA

Dodał, że prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Jak nieoficjalnie ustalił PAP, 42-latek usłyszał zarzut posiadania trzech jednostek broni gazowej oraz amunicji bez zezwolenia.

W piątek policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańca jednej z ulic w Słupsku o dźwiękach, które przypominały wystrzał broni. W nocy z piątku na sobotę funkcjonariusze weszli do mieszkania 42-latka i ujawnili prawie 20 pistoletów gazowych. Na część z nich potrzebne jest zezwolenie. Mężczyzna w chwili zatrzymania był trzeźwy.

Zgodnie z kodeksem karnym, kto bez wymaganego zezwolenia posiada broń palną, podlega karze pozbawienia wolności nawet do 8 lat.

REKLAMA